Dożynki w Markowej. Kaczyński: żadne inne ugrupowanie nie zrobiło tyle dla polskiej wsi co PiS

Polska
Dożynki w Markowej. Kaczyński: żadne inne ugrupowanie nie zrobiło tyle dla polskiej wsi co PiS
PAP/Darek Delmanowicz

Ponad 100 delegacji z wieńcami wzięło udział w niedzielę w Markowej koło Łańcuta w dożynkach. W czasie uroczystości odczytano listy prezydenta Andrzeja Dudy i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. - PiS zawsze przywiązywało ogromną wagę do spraw polskiej wsi, rozwoju obszarów wiejskich oraz intensywnie zabiegało o interesy polskiego rolnictwa - napisał prezes PiS.

W czasie uroczystości odczytany został list prezydenta Andrzeja Dudy, który podkreślił, że dożynki to "przejaw patriotyzmu, w którym rzeczy proste, zyskując odświętny wymiar, urastają do rangi symboli ważnych dla naszego narodu i naszej ojczyzny".

 

"Bardzo się cieszę, że polska wieś idzie naprzód, że ma ona dzisiaj olbrzymi potencjał społeczny i gospodarczy, że staje się coraz bardziej zasobna i nowoczesna. Przyczynia się do tego rolnicza fachowość, nowe technologie produkcyjne, ale i twórczo wykorzystywane tradycyjne metody i receptury" – zaznaczył Duda w liście, który odczytał Adam Kwiatkowski z Kancelarii Prezydenta.

 

Zdaniem prezydenta obecnie naszym wspólnym zadaniem jest zrównoważony rozwój kraju. "Zrównoważony, a więc równomierny, oferujący wszystkim podobne szanse" – napisał Andrzej Duda.

 

"PiS zawsze przywiązywało wagę do spraw wsi"

 

W trakcie dożynek odczytany został również list prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego. W liście odczytanym przez byłego marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego lider PiS podkreślił, że na Podkarpaciu trwanie przy haśle "Bóg, Honor, Ojczyzna" wyraża się "nie tylko pięknymi obchodami tego tak głęboko wrośniętego w życie naszego narodu święta wsi, ale także codzienną obecnością tych wartości w przestrzeni publicznej".

 

Prezes PiS zaznaczył, że wielki wysiłek rolników często nie znajdował zrozumienia u rządzących oraz nie był doceniany w środowiskach wielkomiejskich.

 

"Na szczęście od prawie czterech lat jest już zupełnie inaczej. Prawo i Sprawiedliwość zawsze przywiązywało ogromną wagę do spraw polskiej wsi, rozwoju obszarów wiejskich oraz intensywnie zabiegało o interesy polskiego rolnictwa. (…) Będąc zaś u władzy, nie tylko naprawiamy to, co zepsuli lub czego zaniedbali nasi poprzednicy, ale budujemy fundamenty pod trwały rozwój obszarów wiejskich” – stwierdził Kaczyński.

 

"Zawsze może być: lepiej, szybciej i więcej"

 

Były premier wymienił działania obecnego rządu, które mają podnieść poziom życia na wsi. Wśród nich jest m.in. przywracanie posterunków policji, połączenia komunikacyjne czy program wspierania kół gospodyń wiejskich.

 

"W zeszłym roku ogłosiliśmy plan dla wsi, który konsekwentnie wdrażamy. Zwiększyliśmy choćby dofinansowanie do paliwa rolniczego. Rozszerzyliśmy możliwości sprzedaży detalicznej i rolniczego handlu detalicznego. Wprowadziliśmy ułatwienia dla rolników w obrocie ziemią rolniczą, obowiązek identyfikacji żywności pod kątem kraju jej pochodzenia, a także uchwaliliśmy ustawę o oznakowaniu produktów wolnych od GMO. Wspieramy też eksport rodzimej żywności" – napisał prezes PiS.

 

Kaczyński w liście podkreślił: "doskonale zdaję sobie sprawę, że zawsze może być: lepiej, szybciej i więcej".

 

"Wiem zatem, że mamy przed sobą jeszcze bardzo dużo do zrobienia. Ale też chciałbym podkreślić, że żadne inne ugrupowanie nie zrobiło tyle dla polskiej wsi co Prawo i Sprawiedliwość. Jesteśmy formacją wiarygodną, wywiązujemy się z naszych obietnic wyborczych i będziemy - jeśli obdarzycie nas państwo zaufaniem - wywiązywać się z nich dalej dla dobra i rozwoju obszarów wiejskich oraz Polski jako całości" – zadeklarował prezes PiS

 

"Jesteśmy dumni z polskiej żywności"

 

Z kolei premier Mateusz Morawiecki w liście do uczestników dożynek zadeklarował, że dla jego rządu rozwój terenów wiejskich jest jednym z priorytetów. Zaznaczył, że rząd dąży do tego, aby polskie rolnictwo było jeszcze bardziej "nowoczesne, rentowne oraz konkurencyjne".

 

"Jesteśmy dumni z polskiej zdrowej i smacznej żywności trafiającej na stoły całego świata, spełniającej najwyższe normy jakości i bezpieczeństwa. To nasza narodowa marka i duma, dlatego chcemy zwiększyć jej rozpoznawalność na całym świecie. To właśnie owoce waszej pracy pełnią rolę najlepszych ambasadorów Polski na świecie" – napisał Morawiecki.

 

W czasie dożynek odczytany został również list ministra rolnictwa i rozwoju wsi Jana Krzysztofa Ardanowskiego, który przypomniał, że rząd realizuje "wielkie programy społeczne i gospodarcze", które mają poprawić jakość życia "niezależnie od zamieszkania". Wymienił m.in. program 500 plus, mieszkanie plus czy wsparcie osób niepełnosprawnych.

 

Pisząc o swoich działaniach, Ardanowski wymienił uproszczenia w zasadach obrotu gruntami rolnymi między rolnikami czy zwiększenie zwrotu akcyzy w paliwie rolniczym.

 

"Kończymy skomplikowane prace nad powołaniem państwowej grupy spożywczej, tego zapowiadanego przeze mnie holdingu narodowego, który, wykorzystując państwowy majątek uratowany przed masową, bezsensowną i szkodliwą prywatyzacją, realizowaną głównie przez rządy z udziałem Polskiego Stronnictwa Ludowego, będzie stabilizował rynki rolne. Stawiamy na żywność wysokiej jakości zarówno na rynku wewnętrznym, jak i na eksport" – zapowiedział minister rolnictwa.

 

"Rolnik potrzebuje wsparcia"

 

Wójt gminy Markowa Mirosław Mac zaznaczył w swoim wystąpieniu, że w Markowej od wieków przekazywana jest tradycja uprawy roli i wypieku chleba.

 

Mac wyraził zadowolenie, że "dzisiaj zewsząd płyną serdeczne życzenia dla rolników". "Usłyszeliśmy wiele ciepłych słów wsparcia i zapewnień o trosce o byt rolnika. I dobrze. Bo zajmując się ziemią i ciężko pracując, rolnik potrzebuje wsparcia, które pozwoli mu z nadzieją i bez obaw patrzeć w przyszłość. Pamiętać tutaj jednak należy, iż tą przyszłością dla rolników jest rozwój całych wsi, z których młodzi nie będą wyjeżdżać, to budowa wodociągów, kanalizacji, dróg, nowoczesnych technologii, na które samorządów gminnych w większości przypadków nie jest stać bez zewnętrznego dofinansowania. I o takie wsparcie dla naszych rolników i dla naszych wsi dzisiaj też prosimy" – mówił wójt Markowej.

maw/prz/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze