Spór egzorcystów z generałem jezuitów o diabła

Świat
Spór egzorcystów z generałem jezuitów o diabła
pixabay/AndreasHolzner

Spór o diabła rozgorzał między Międzynarodowym Stowarzyszeniem Egzorcystów a przełożonym generalnym Towarzystwa Jezusowego ojcem Arturo Sosą. Egzorcyści zaprotestowali przeciwko wypowiedzi generała jezuitów o tym, że diabeł nie jest osobą, ale "symbolem".

Ich reakcję wywołały słowa pochodzącego z Wenezueli przełożonego jezuitów, który w czasie zjazdu katolickiego ruchu Komunia i Wyzwolenie w Rimini we Włoszech odpowiadając na pytanie o koncepcję diabła stwierdził, iż "w języku" świętego Ignacego Loyoli, założyciela tego zakonu jest to "zły duch, który prowadzi człowieka do tego, że czyni złe rzeczy, wymierzone w ducha Bożego".

 

"Diabeł nie jest osobą"

 

Jak zaznaczył o. Arturo Sosa, diabeł "istnieje jako spersonifikowane zło w różnych strukturach, ale nie w osobach, bo nie jest osobą, lecz sposobem realizacji zła".

 

Następnie generał jezuitów opisał diabła jako "formę zła obecną w życiu ludzkim".

 

- Symbole są częścią rzeczywistości, a diabeł istnieje jako rzeczywistość symboliczna, nie jako rzeczywistość osobowa - powiedział.

 

Uznanie diabła za "symbol" wywołało protesty różnych środowisk katolickich i poszczególnych wiernych - odnotowuje włoski dziennik "Il Messaggero". Jak zaznacza, niektórzy taką wypowiedź uznali wręcz za "herezję".

 

"Dezorientujące słowa"

 

Głos w tej polemice zabrało Międzynarodowe Stowarzyszenie Egzorcystów (AIE), które w wydanym oświadczeniu oceniło, że słowa ojca Sosy są "poważne i dezorientujące".

 

"Rzeczywiste istnienie diabła jako bytu osobowego, który myśli i działa, a także dokonał wyboru buntując się przeciw Bogu, jest prawdą wiary, należącą od zawsze do doktryny chrześcijańskiej" – ogłosiło stowarzyszenie. Następnie dodało, że prawda ta jest potwierdzona przez dokument Kongregacji Nauki Wiary, a nauczanie to "odpowiada tradycji Ojców Kościoła i papieży".

 

Jako przykład tego nauczania przytoczone zostały słowa papieża Franciszka z adhortacji "Gaudete et exsultate" ("Cieszcie się i radujcie"): "Nie myślmy, jakoby był to jakiś mit, wyobrażenie, symbol, postać czy pojęcie. Takie oszustwo prowadzi nas do osłabienia czujności, do braku troski o siebie i do bycia bardziej narażonymi".

bas/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze