Miasto szuka dowodów na to, że... nie istnieje. Do wygrania milion euro

Świat
Miasto szuka dowodów na to, że... nie istnieje. Do wygrania milion euro
Flickr/Michael Pereckas

Władze niemieckiego miasta Bielefeld ogłosiły nietypowy konkurs. Każdy, kto udowodni, że miasto to nie istnieje w rzeczywistości, może liczyć na milion euro nagrody! Konkurs ma związek z żartobliwą teorią spiskową wymyśloną 25 lat temu.

Bielefeld to miasto leżące w północno-zachodnich Niemczech w kraju związkowym Nadrenia Północna-Westfalia. Bielefeld otrzymało prawa miejskie w 1214 roku. Obecnie mieszka w nim ponad 300 tys. ludzi.

 

Znane jest też z żartobliwej teorii spiskowej, mówiącej że osiemnaste co do wielkości miasto w Niemczech w rzeczywistości nie istnieje.

 

Plotka wymyślona przez studenta

 

Plotkę wymyślił w 1994 roku student informatyki Achim Held. Początkowo miał to być imprezowy żart, który jednak bardzo szybko rozprzestrzenił się i zyskał wielu zwolenników.

 

Plotka jest powtarzana do dziś. W 2012 roku nawiązała do niej nawet kanclerz Niemiec Angela Merkel, która przemawiając na gali w Berlinie wspomniała, że uczestniczyła w wydarzeniu w Bielefeld. - Więc istnieje - podkreśliła.

 

- Miałam wrażenie, że tam jestem. Mam nadzieję, że uda mi się tam jeszcze dotrzeć - dodała kanclerz.

     

Żart postanowiły wykorzystać władze Bielefeld, które w 25. rocznicę wymyślenia plotki, zorganizowały niecodzienny konkurs, w którym do wygrania jest okrągły milion euro.

 

 

Nagrodę może zgarnąć każdy, kto udowodni, że miasto rzeczywiście nie istnieje. Dowody można przesyłać do 4 września.

 

Twórcy konkursu podkreślają, że nie żartują i naprawdę wypłacą wygraną. Są jednak przekonani, że na 99,9 proc. będą w stanie obalić każdy przedstawiony dowód.

 

Pomysł władz miasta odbił się szerokim echem w mediach społecznościowych. Do akcji zaczęły przyłączać się firmy i przedsiębiorstwa, mające swoje siedziby w okolicy.

 

 

Popularny na całym świecie producent dodatków do pieczenia, zaproponował zwycięzcy konkursu milion torebek budyniu. Firma zajmująca się ręcznym wyrobem słodyczy dodała milion czekoladek, a producent prezerwatyw - milion sztuk swoich wyrobów.

dk/luq/ bielefeldmillion.de, BBC

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze