Czarnecki o wystąpieniu z ambony: miałem odmówić i powiedzieć, że nie mogę, bo kandyduje tu mój syn?

Polska
Czarnecki o wystąpieniu z ambony: miałem odmówić i powiedzieć, że nie mogę, bo kandyduje tu mój syn?
Twitter/@r_czarnecki

"Kamieniec Wrocławski, gmina Czernica, powiat Wrocław. Dożynki parafialne i misterium chleba" - napisał na Twitterze Ryszard Czarnecki i dołączył zdjęcia weekendowej aktywności. Na jednym widać jak przemawia z ambony, co skrytykowali internauci. - Ku mojemu zaskoczeniu pod koniec mszy zostałem przedstawiony jako gość z Brukseli i poproszony o powiedzenie kilku słów - powiedział nam Czarnecki.

"Wczoraj wieczorem jeszcze Wiązów, dziś już przed południem Kamieniec Wrocławski, gmina Czernica, powiat Wrocław. Dożynki parafialne i misterium chleba. Nie pierwszy raz tu byłem i nie ostatni. Dziękuję za serdeczne przyjęcie, rozmowy i staropolską gościnność" - przekazał w niedzielę Czarnecki.

 

Tweet spotkał się z krytyką internautów. - Czy kościół nie rozumie, czy nie chce rozumieć, że sama obecność obatela jest profanacją kościoła, a udostępnienie obatelowi ambony to obraza zarówno kościoła jak i wiernych" - napisał jeden z nich.

 

Inny zwrócił uwagę, że: "jak najciemniej to pod latarnią a jak najbardziej niezrozumiale to z ambony, poza tym ambona wygląda tu na partyjną trybunę, żenada".

 

"Spodziewasz się księdza, a przemawia europoseł PiS Czarnecki" - ocenił Michał Stasiński, poseł PO.

 

 

"To skandal. Proboszcz takiej parafii powinien zostać suspendowany. To kradzież wolności należnej świeckim katolikom i atak na Kościół ze strony części kleru" - napisał z kolei mec. Roman Giertych.

 

 

- Zostałem zaproszony na dożynki parafialne do parafii w Kamieńcu Wrocławkim, gmina Czernica przez byłego księdza proboszcza tej parafii. Ku mojemu miłemu zaskoczeniu pod koniec mszy zostałem przedstawiony jako gość z Brukseli i poproszony o powiedzenie kilku słów - powiedział polsatnews.pl europoseł PiS Ryszard Czarnecki.

 

Zapytany, czym było jego wystąpienie, poinformował, że przede wszystkim podziękował rolnikom, pszczelarzom, za ich pracę - bo "to dobry czas na takie podziękowania".

 

"Wystąpienie nie miało charakteru politycznego, bo nie mogło go mieć"

 

- Zwróciłem uwagę, że Polska to jedyny europejski kraj w którym kultywowane są tradycje. Tu wspomniałem też słowa mojej babci, że "bez Boga ani do proga" - powiedział Czarnecki.

 

- Także wystąpienie nie miało charakteru politycznego, bo nie mogło go mieć - zauważył europoseł.

 

Pytany o komentarz do sugestii, że wystąpienie miało charakter polityczny, bo z okręgu wrocławskiego kandyduje jego syn, Ryszard Czarnecki odpowiedział: - Jak się miałem zachować, kiedy zostałem poproszony o powiedzenie kilku słów? Miałem odmówić i powiedzieć, że nie mogę, bo kandyduje tu mój syn?

 

 

Europoseł zapamiętał, że zgromadzeni w kościele wierni przyjęli jego wystąpienie oklaskami, przekazał, że po mszy usłyszał "wiele ciepłych słów", a odnosząc się do osób, które go skrytykowały powiedział: "ludzie, którzy nie chodzą do kościoła i nie mają z nim związku niech się nie mądrzą i nie mówią księżom co mają robić.

dc/ml/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze