Lewica zaprezentowała "jedynki"

Polska

Adrian Zandberg z Razem będzie "jedynką" w Warszawie, Włodzimierz Czarzasty z SLD w Sosnowcu, a Krzysztof Śmiszek z Wiosny otworzy listę wrocławską - wynika z niedzielnej prezentacji "jedynek" Lewicy. Zaczynamy naszą podróż do Sejmu - powiedział szef sztabu Lewicy Robert Biedroń podczas prezentacji.

Prezentacja odbyła się w niedzielę na schodach Ogrodów Frascati w Warszawie, nieopodal zabudowań sejmowych. - To historyczny moment - powiedział lider Wiosny Robert Biedroń podkreślając, że udało się zjednoczyć "trzy pokolenia" lewicy.

  

- Zaczynamy naszą podróż do Sejmu, tam gdzie nas dziś nie ma - dodał, zwracając uwagę, że polski parlament jest jedynym (w Europie), w którym nie ma lewicy i skutki tego dziś widać. - Nie tylko w postaci PiS, które nie ma dzisiaj żadnych hamulców, ale także opozycji, która nie jest dzisiaj w stanie (...) zagwarantować ochrony praw kobiet, rozdziału państwa od Kościoła, dobrych programów mieszkaniowych, walki ze zmianami klimatycznymi - zaznaczył.

  

Następnie liderzy trzech partii - Adrian Zandberg z Lewicy Razem, Włodzimierz Czarzasty z SLD i sam Biedroń, lider Wiosny, zaprezentowali "jedynki" na listach Lewicy, wywodzące się z ich ugrupowań.

 

Razem

 

Kandydaci Razem na "jedynkach" to: Adrian Zandberg w Warszawie, Paulina Matysiak w Sieradzu, rzeczniczka partii Dorota Olko w Siedlcach, jedna z liderek partii Marcelina Zawisza w Opolu, Paulina Nowak w Koninie i Maciej Konieczny w Katowicach.

 

SLD 

 

"Jedynki" z ramienia SLD otrzymali: Włodzimierz Czarzasty w Sosnowcu, Małgorzata Sekuła-Szmajdzińska w Legnicy, Marek Dyduch w Wałbrzychu, Jacek Czerniak w Lublinie, Tomasz Trela w Łodzi, Ryszard Śmiałek w Chrzanowie, Arkadiusz Iwaniak w Płocku, Andrzej Rozenek w okręgu podwarszawskim. 

 

Joanna Senyszyn otworzy listę w Gdyni, Wiesław Buż w Rzeszowie, Przemysław Koperski w Bielsku-Białej, Zdzisław Wolski w Częstochowie, Andrzej Szejna w Kielcach, Marcin Kulasek w Olsztynie, Wiesław Szczepański w Kaliszu, Dariusz Wieczorek w Szczecinie.

 

W Toruniu "jedynką" został były prezes TVP Robert Kwiatkowski. Stało się tak wbrew rekomendacji tamtejszych struktur, sugerujących iż listę powinien otworzyć Marek Jopp, działacz SLD z Torunia. - On nie ma związków z naszym regionem - powiedział Jopp o Kwiatkowskim i dodał, że w zaistniałej sytuacji nie będzie kandydował z listy Lewicy do Sejmu w jesiennych wyborach.

 

 

Wiosna

 

"Jedynkami" Wiosny na liście Lewicy będą z kolei: Krzysztof Śmiszek we Wrocławiu, Krzysztof Gawkowski w Bydgoszczy, Monika Pawłowska w Chełmie, Anita Kucharska-Dziedzic w Zielonej Górze, Anita Sowińska w Piotrkowie, Maciej Gdula w Krakowie.

 

Wanda Nowicka otworzy listę w Gliwicach, Jakub Bocheński w Nowym Sączu, Jacek Jabłoński w Tarnowie, Patryk Fajdek w Radomiu, Łukasz Rydzik w Krośnie, Paweł Krutul w Białymstoku, Beata Maciejewska w Gdańsku, Maciej Kopiec w Rybniku, Monika Falej w Elblągu, Dariusz Standerski w Pile, Katarzyna Ueberhan w Poznaniu, a Małgorzata Prokop-Paczkowska w Koszalinie.

 

 

Na koniec konferencji kandydaci ułożyli z trzymanych przez siebie plakietek logotyp swojego komitetu, zawierający słowo "Lewica".

 

W sobotę konwencja

 

Po prezentacji lider Wiosny był pytany przez dziennikarzy m.in. o plany przyszłotygodniowej konwencji wyborczej Lewicy. Jak zapowiedział Biedroń, konwencja odbędzie się w sobotę o godz. 14 w Warszawie.

 

- To będzie konwencja prezentująca nasz wspólny program, który jest już ukończony, przygotowujemy już także publikację na ten temat. Będzie to dobry program, wrażliwy społecznie, program, który będzie opowiadał o budownictwie mieszkaniowym, o tym, jak przystopować i doprowadzić do tego, że będziemy odpowiadali na zmiany klimatyczne, o dobrej polityce społecznej, o dobrej polityce zdrowotnej, o równouprawnieniu - o tych wszystkich kwestiach, o których lewica mówi, a których w polskiej polityce brakuje - mówił.

 

Zdrowie, 

 

Dopytywany o główne hasła programowe Lewicy w rozpoczynającej się kampanii wyborczej, Biedroń wskazał, że jednym z priorytetów dla jego komitetu będzie zdrowie. - To będzie dobry program zdrowotny, który będzie dotyczył także powszechnego programu dostępności leków - tak, żeby w Polsce każdy i każda miał w końcu dostęp do dobrego leczenia i żeby nikt nie musiał odchodzić z apteki z niezrealizowaną receptą, bo nie wystarczyło pieniędzy - doprecyzował polityk.

 

Szef sztabu Lewicy był też pytany o perturbacje związane z nazwą komitetu - który ostatecznie został zarejestrowany jako KW Sojusz Lewicy Demokratycznej - oraz o złożony do PKW wniosek przewodniczącego ugrupowania Polska Lewica Jacka Zdrojewskiego o zakaz wykorzystywania oficjalnego logotypu KW SLD składającego się ze słowa Lewica, który może być rozpatrywany w poniedziałek.

 

"Apeluję do PKW, żeby pozwoliła nam używać nazwy, która oddaje naszą tożsamość"

 

- Jak zamkniemy oczy i tak na zdrowy rozsądek się zastanowimy: kto, jak nie my, ma prawo wykorzystywać nazwę "Lewica"? (...) Absurdem byłoby zakazanie SLD, Wiośnie czy partii Razem używania tej nazwy - ocenił.

 

- Jesteśmy lewicowi, mamy lewicowy program, mamy lewicowe wartości, ludzie stojący za mną walczą o wartości lewicy od lat. Naturalnym jest, że będziemy używali tej nazwy i apeluję do PKW o to, żeby pozwoliła nam używać nazwy, która oddaje naszą tożsamość. Nie potrafimy kłamać - jesteśmy lewicą i tak się będziemy określać - dodał.

 

msl/ml/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze