Policjanci wyważyli drzwi, a złodzieje okradli mieszkanie. "Nie mamy informacji, kto zawiódł"

Polska

Policjanci w asyście strażaków wyważyli drzwi w mieszkaniu pani Janiny, ponieważ dostali zgłoszenie, że ktoś pod tym adresem chce popełnić samobójstwo. W środku jednak nikogo nie było. Po zaplombowaniu drzwi, funkcjonariusze odjechali z miejsca zdarzenia. Pech chciał, że lokatorka wróciła do mieszkania dopiero po kilku dniach. Na miejscu zastała splądrowane przez złodziei mieszkanie.

- Policja otrzymała zły adres. Natomiast nie posiadamy jeszcze informacji, kto tak naprawdę zawiódł - w taki sposób mł. asp. Katarzyna Zarzecka z Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku tłumaczy, dlaczego wyważono drzwi w mieszkaniu pani Janiny.

 

Zniknął telewizor, odkurzacz, lampa

 

Kobieta wróciła do mieszkania dopiero po kilku dniach od interwencji funkcjonariuszy. W tym czasie z jej mieszkania zniknął m.in. telewizor, odkurzacz, lampa i prodiż. 

 

- Uchyliła drzwi, no i zastała tutaj taki rumor, powywalane rzeczy, sprzęty. Nie wyobrażam sobie, jak można zostawić wyważone, otwarte drzwi do mieszkania, w którym były wartościowe rzeczy - tłumaczy Bogdan Radwanowicz, pełnomocnik poszkodowanej ze Stowarzyszenia Obrony Praw Dzieci, Młodzieży i Rodziny. Sama lokatorka twierdzi, że nie ma już siły rozmawiać o tej sytuacji przed kamerą.

 

Policja tłumaczy, że zaplombowanie mieszkania to standardowa procedura, a nikt z sąsiadów nie miał kontaktu do lokatorki. Jednocześnie funkcjonariusze przyznają, że nie powiadomili od razu Zarządu Mienia Komunalnego, który jest właścicielem mieszkania.

 

"Gdzieś doszło do pomyłki"

 

- Nie ukrywamy, że gdzieś doszło do pomyłki, do niewłaściwego obiegu informacji i stąd ta informacja od nas do Zarządu Mienia Komunalnego, wpłynęła 30 lipca (dziewięć dni po interwencji - red.) - mówi mł. asp. Katarzyna Zarzecka.

 

Po staraniach lokatorki i jej pełnomocnika, drzwi ostatecznie udało się naprawić. Jerzy Chabielski, zastępca dyrektora ds. technicznych w Zarządzie Mienia Komunalnego poinformował, że na razie nie są prowadzone żadne czynności, by dochodzić od kogokolwiek odszkodowania.

 

Złodziei domowych sprzętów nadal nie złapano.

bas/luq/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze