Siedmiolatkowi usunięto ponad 500 zębów. "Nic nie bolało"

Świat

Chłopiec z Indii już od trzeciego roku życia skarżył się na obrzęk prawej strony dolnej szczęki. Kiedy opuchlizna powiększała się, rodzice podjęli decyzję o przeprowadzeniu badań w indyjskim Saveetha Dental College. Stwierdzono, że konieczna jest operacja. W jej wyniku usunięto 526 zębów. Siedmiolatek czuje się dobrze, przyznał, że "nic nie bolało".

- Rodzice po raz pierwszy zauważyli obrzęk, gdy chłopiec miał trzy lata. Nie zawracali sobie jednak tym głowy, ponieważ obrzęk nie był zbyt duży, a chłopiec nie potrafił spokojnie wysiedzieć w fotelu dentystycznym. W siódmym roku życia dziecko trafiło do naszego szpitala - mówił cytowany przez "India Today" P. Senthilnathan, profesor z oddziału chirurgii szczękowo-twarzowej indyjskiego Saveetha Dental College.

 

Reuters

 

Jak wskazał, zdjęcie rentgenowskie i tomografia komputerowa prawej strony dolnej szczęki chłopca ujawniły ogromną liczbę zębów. Lekarze podjęli decyzję o przeprowadzeniu operacji. Rodzice chłopca zgodzili się niemal natychmiast, natomiast przekonanie samego pacjenta zajęło kilka godzin.

 

Miały średnicę od 0,1 mm do 15 mm

 

- Otworzyliśmy szczękę po podaniu ogólnego znieczulenia i znaleźliśmy narośl. Okazało się, że jest w niej ponad pół tysiąca zębów - powiedział Senthilnathan. Operacja trwała kilka godzin. Usunięte zęby miały średnicę od 0,1 mm do 15 mm.

 

Lekarze, którzy brali udział w operacji podkreślają, że to pierwszy taki przypadek. 

 

Reuters

 

Lekarze wskazują, że dziecku urosła tak duża liczba zębów z powodu zębiaka złożonego - nowotworu szczęki. Jednak powody jego powstania nie są do końca jasne. Zdaniem specjalistów, źródło nowotworu może mieć podłoże genetyczne.

 

Siedmiolatek wrócił do domu już trzeciego dnia po operacji. Lekarze utrzymują, że rekonstrukcja szczęki nie będzie konieczna.

 

 

 

msl/ Reuters, CNN, India Today, Times of India

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze