10 ton piasku zabranego przez turystów z plaż Sardynii oddano naturze

Świat
10 ton piasku zabranego przez turystów z plaż Sardynii oddano naturze
Flickr/Roman Königshofer/CC BY ND 2.0

10 ton piasku wywiezionego przez turystów z plaż na Sardynii na pamiątkę w bagażu powróciło na swoje miejsce w naturze. Tę ogromną ilość śnieżnobiałego piasku, a także muszelek i kamieni ze Szmaragdowego Wybrzeża na wyspie przekazała dyrekcja lotniska w Olbii.

- Kilka miesięcy temu zadzwonili do nas z lotniska i powiedzieli, że mają w swoich magazynach składy piasku, kawałków skalnych, muszelek, które przez lata znajdowano w bagażach turystów opuszczających wyspę. Problem pojawił się wtedy, kiedy wyjaśniono nam, ile jest tego materiału - podkreślił dyrektor znajdującego się pod ochroną obszaru morskiego wokół wysepki Tavolara, Augusto Navone.

 

"Myśleliśmy, że chodzi o kilka buteleczek"

 

- Myśleliśmy, że chodzi o kilka buteleczek, a tymczasem usłyszeliśmy: my tu mamy 10 ton piasku i kamieni - dodał na łamach dziennika "Corriere della Sera".

 

Navone zauważył: - Ta ilość robi wrażenie, bo uświadamia, jak powszechny jest zwyczaj zabierania piasku z plaż. Najczęściej wypełniane są nim butelki, a turyści nie myślą o szkodach wyrządzonych środowisku naturalnemu.

 

Po konsultacjach z geologami z uniwersytetu w Cagliari oraz kontrolach przeprowadzonych przez służby ochrony przyrody wybrano dwa obszary, na które postanowiono odwieźć skarby natury. To plaże w Porto San Paolo na południe od Olbii, gdzie trafiło 6 ton piasku i muszelek, a także na wysepce Tavolara. Tam, do miejsca uważanego za jeden z naturalnych rajów Szmaragdowego Wybrzeża, zawieziono kamienie.

 

Wywożenie piasku jest przestępstwem

 

Operacja nie była łatwa, ale udało się ją sfinalizować przed szczytem sezonu turystycznego w sierpniu - zaznaczył włoski dziennik. Teraz po jej zakończeniu rozpoczęła się prewencja, czyli kampania, której celem jest informowanie turystów z całego świata o tym, że wywożenie naturalnych pamiątek z plaż jest surowo karanym przestępstwem.

 

Zwraca się zarazem uwagę na to, że ta rekordowa ilość odzyskanych skarbów natury pochodzi tylko z jednej części Sardynii, co świadczy o skali tego procederu.

jm/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze