Zalane ulice w Białymstoku. Ponad 5 tys. interwencji straży w weekend

Polska
Zalane ulice w Białymstoku. Ponad 5 tys. interwencji straży w weekend
Google Street View

Z powodu silnych opadów deszczu zalane zostały ulice w Białymstoku. Do godz. 6 nieprzejezdna z powodu podtopienia była ulica Wierzbowa. Podtopiony jest również tunel, przez który prowadzi ul. Generała Maczka (przy ulicy Produkcyjnej). Tam ruch pojazdów, z powodu częściowego podtopienia, jest spowolniony, ale się odbywa. W cały weekend 5372 razy interweniowała Straż Pożarna w całym kraju.

Jak informowało około północy IMGW, najaktywniejsze burze w nocy występowały właśnie m.in. w okolicach Białegostoku. Towarzyszyły im lokalne ulewy (do 30 mm/h) i porywy wiatru (do 80 km/h). 

 

 

Ponad 5 tys. interwencji


W wyniku pożarów zginęła 1 osoba, a z powodu burz podjęto decyzję o ewakuacji 57 harcerzy.

 

Straż Pożarna w ciągu weekendu wyjechała 5372 do wszelkiego rodzaju zdarzeń - poinformował w poniedziałek rano Rzecznik Prasowy Komendanta Głównego PSP st. bryg. mgr Paweł Frątczak. Najwięcej, bo 2193 stanowiły pożary. W ciągu trzech dni doszło do 174 pożarów w lasach. Najwięcej, bo 39 było na Mazowszu, 19 w Wielkopolsce i 17 na Dolnym Śląsku. - Wczoraj na godz. 13. najwyższy - trzeci stopień zagrożenia w lasach obejmował całe województwo dolnośląskie, część lubuskiego, wielkopolskiego, opolskiego i zachodniopomorskiego. Sytuacja zmienia się jednak ze względu na upał i wilgotność ściółki na pewno będzie malała - zaznaczył Frątczak .

 

Jeszcze większym zagrożeniem według SP są pożary upraw i ściernisk, których w miniony weekend było 926 - 131 w woj. dolnośląskim, 119 w woj. wielkopolskim i 115 w woj. łódzkim. Wskutek pożarów w miniony weekend zginęła 1 osoba.

 

Problemem były również silne burze. Strażacy wyjeżdżali 297 razy do usuwania skutków burz. 124 razy w woj. śląskim, 52 w woj. mazowieckim i 34 w woj. kujawsko-pomorskim. Większość interwencji stanowiło usuwanie połamanych drzew i wypompowywanie wody po ulewach.

 

Wczoraj z powodu załamania pogody, prewencyjnie ewakuowano 57 harcerzy wraz z opiekunami w miejscowości Dubienie koło Muszyny. Jak zaznaczył rzecznik, harcerze utrzymują stałą łączność ze Strażą Pożarną, która przekazuje im aktualne zagrożenie, dzięki czemu opiekunowie mogą z wyprzedzeniem podjąć decyzję o ewakuacji.

 

 

 

jm/ polsatnews.pl, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze