Świnoujście: rozładunek pierwszej dostawy amerykańskiego LNG. "Umacniamy naszą suwerenność"

Polska

Statek "Oak Spirit" przewiózł 165 tys. m sześc. LNG - po regazyfikacji będzie to 95 mln m sześc. gazu. Według informacji przekazanych przez PGNiG, jednostka płynęła z Zatoki Meksykańskiej ok. 14 dni. W Świnoujściu trwa rozładunek statku.

Długoterminowa umowa z Cheniere Energy Inc. - 24-letni kontrakt - na zakup skroplonego gazu ziemnego z USA podpisana została 8 listopada ub.r. W latach 2019-2022 łączny wolumen dostaw ma wynieść ok. 0,52 mln ton LNG, czyli ok. 0,7 mld m sześc. gazu po regazyfikacji. W latach 2023-2042 łączny wolumen importu ma natomiast osiągnąć ok. 29 mln ton (ok. 39 mld m sześc. po regazyfikacji). Oznacza to, że od 2023 r. PGNiG każdego roku zakupi ok. 1,45 mln ton LNG (ok. 1,95 mld m sześc. gazu po regazyfikacji).

 

Ładunki LNG od Cheniere wypływać będą do Polski z terminali skraplających Sabine Pass w Luizjanie i Corpus Christi w Teksasie.

W oficjalnym odbiorze ładunku mają wziąć udział m.in. zastępca szefa Kancelarii Prezydenta RP Paweł Mucha, pełnomocnik rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski, a także przedstawiciel ambasady USA.

 

"Historyczny moment polsko-amerykańskich stosunków gospodarczych"

 

"Pierwsza dostawa skroplonego gazu ziemnego LNG ze Stanów Zjednoczonych w ramach wieloletniej umowy z koncernem Cheniere to ważny krok na drodze do zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego Polsce; historyczny moment w dziejach polsko-amerykańskiej stosunków gospodarczych i potwierdzenie bliskich sojuszniczych relacji między naszymi krajami" - napisał prezydent Andrzej Duda w liście odczytanym w piątek przez zastępcę szefa kancelarii prezydenta Pawła Muchę podczas oficjalnego odbioru ładunku gazu w Świnoujściu.

 

Prezydent podziękował wszystkim, którzy przyczynili się do tego, by dostawy amerykańskiego gazu w ramach długoterminowej umowy mogły stać się faktem.

 

Duda podkreślił, że dzięki tej umowie, do Polski w ciągu 24 lat trafi niemal 40 mld metrów sześciennych gazu. "To perspektywa, która pozwala nam myśleć ze znacznie większym spokojem o zaopatrzeniu w gaz polskich przedsiębiorstw i polskich rodzin" - wskazał prezydent.

 

"Kolejny etap budowy polskiej suwerenności energetycznej"

 

Dostawa gazu ziemnego LNG z USA to kolejny etap budowy polskiej suwerenności energetycznej - ocenił premier Mateusz Morawiecki w liście, który w Terminalu LNG w Świnoujściu im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, przeczytał minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk.

 

"Dzisiaj dokonuje się kolejny etap budowy polskiej suwerenności energetycznej. Przyjmujemy pierwszą dostawę skroplonego gazu ziemnego LNG z USA. Dziękuję wszystkim zaangażowanym w to przedsięwzięcie" - stwierdził Morawiecki.

 

Dodał, że niezależność i silna pozycja w zakresie energetyki, to jeden z najważniejszych celów jego rządu. "Bezpieczeństwo energetyczne jest strategiczne dla istnienia państwa i jest ważne dla obywateli i całego społeczeństwa. Działający terminal LNG W Świnoujściu w połączeniu ze zrealizowanym projektem gazociągu Paltic Pipe oraz z podpisanymi umowami na dostawy gazu ze Stanów Zjednoczonych, pozwalają uniezależnić się od dostaw ze wschodu" - tłumaczył premier.

 

Sam minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej wyraził nadzieje, że przyszłe inwestycje realizowane przez rząd polski spowodują, iż będziemy silnym ośrodkiem i jednym z największych dystrybutorów gazu.

 

"To jest zadanie, które stawiamy przed zarządem portów Szczecin-Świnoujście, który ma za zadanie zbudować stanowisko reeksportu" - powiedział Gróbarczyk.

 

Gaz z USA jest o prawie jedną trzecią tańszy od rosyjskiego

 

Uniezależniając się od dostaw gazu z Rosji, umacniamy naszą suwerenność polityczną i gospodarczą - napisał w liście - odczytanym w piątek w gazoporcie w Świnoujściu - prezes PiS Jarosław Kaczyński. Dodał, że gaz z USA jest o prawie jedną trzecią tańszy od rosyjskiego.

 

List Kaczyńskiego odczytał pełnomocnik rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski, jak wyjaśnił, list skierowany jest do prezesa PGNiG Piotra Woźniaka.

 

"Realizacja tego kontraktu jest milowym krokiem w sferze zapewnienia Polsce bezpieczeństwa energetycznego poprzez dywersyfikację dostawców oraz kierunków importu. Uniezależniając się od dostaw z Rosji umacniamy naszą suwerenność polityczną i gospodarczą. Trzeba też w tym miejscu z całą mocą podkreślić, że cena sprowadzanego z Ameryki gazu, po uwzględnieniu wszystkich kosztów związanych z jego przetwarzaniem i transportem, jest prawie o jedną trzecią niższa od ceny importowanego przez Polskę gazu rosyjskiego. Jednym słowem jest coraz bezpieczniej i taniej" - podkreślił.

 

"A będzie jeszcze lepiej, kiedy ukończony zostanie program rozbudowy świnoujskiego gazoportu, a także inne projekty, jak Baltic Pipe czy pływający gazoport w Gdańsku" - napisał w liście prezes PiS. Dodał, że te inicjatywy są realizacją programu PiS oraz rządu Mateusza Morawieckiego, a "tym samym dowodem na naszą wiarygodność".

 

"Zwiększając bezpieczeństwo Rzeczpospolitej na wielu płaszczyznach, w tym w wymiarze energetycznym, spełniamy to, co obiecaliśmy Polakom" - zwrócił uwagę prezes PiS.

 

Wskazał przy tym na zasługi śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, przypominając, że decyzja o budowie gazoportu w Świnoujściu zapadła 22 maja 2006 r. podczas obrad Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

 

"Ta inicjatywa była jednym z najważniejszych działań zmierzających do zapewnienia Polsce jak największego bezpieczeństwa energetycznego. Ale trzeba też pamiętać, że koncepcja mojego świętej pamięci brata była znacznie szersza, bo zakładała daleko idące współdziałanie państw regionu międzymorza, choćby w ramach euroazjatyckiego korytarza transportu ropy naftowej mającego połączyć morza: Kaspijskie, Czarne i Bałtyckie" - napisał Jarosław Kaczyński.

 

Kontrakty PGNiG z firmami z USA i Kataru

 

Oprócz Cheniere, PGNiG ma kontrakty na dostawy amerykańskiego LNG z firmami Venture Global oraz Centrica. Część portfela zakupowego ma formułę DES, a część FOB (Free On Board) - kupujący po załadowaniu na statek może wysłać towar do dowolnego miejsca i odbiorcy. Polska spółka odbiera też gaz na mocy długoterminowego kontraktu z katarskim Qatargas.

dc/prz/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze