Czarzasty: lewica będzie tam, gdzie będą ludzi bili po mordach

Polska

- Lewica będzie tam, gdzie będą ludzi bili po mordach. Lewica będzie, jak będzie strajk w zakładzie pracy. To może prawicę denerwować - mówił w "Wydarzeniach i Opiniach" przewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej Włodzimierz Czarzasty.

Gość Bogdana Rymanowskiego poinformował, że w sobotę "w 40 miastach są wiece albo marsze w obronie Białegostoku".

 

Na pytanie, czemu Platforma Obywatelska jest przeciwna tego typu manifestacjom, lider SLD stwierdził, że "nie wystarczy wpisać do programu związki partnerskie". - Jak związki partnerskie w Białymstoku dostają po twarzy, są bite, kopane, to trzeba je bronić - mówił polityk.

 

- Albo się ma program i go realizuje, albo się mówi tak: "związki partnerskie ok, ale jeśli się im dzieje coś złego, to nas tam nie ma" - mówił Czarzasty. 

 

Pytany o to, kim jest dla niego teraz Grzegorz Schetyna, stwierdził: - Jest sojusznikiem w walce o demokratyczną Polskę oraz osobą, która razem z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem rozbiła świetny projekt o nazwie Koalicja Europejska.

 

- Pójdziemy ramię w ramię jeśli będzie chciał walczyć z PiS-em - zapewniał o ewentualnej współpracy z PO.

 

Dodał też, że "za 1,5 tygodnia będą decyzje w sprawie sztabu, startu Roberta Biedronia, jedynek, formuły koalicji".

jm/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze