Koniec z marnowaniem żywności w sklepach. Trafi do potrzebujących

Polska
Koniec z marnowaniem żywności w sklepach. Trafi do potrzebujących
Pixabay

Sprzedawcy żywności będą podpisywać z organizacjami pozarządowymi umowy, dzięki którym jedzenie wycofane z obiegu nieodpłatnie trafi do potrzebujących np. schronisk dla bezdomnych lub domów samotnych matek. Za każdy nieprzekazany organizacji kilogram sprzedawca zapłaci 10 groszy. Ustawa zacznie obowiązywać 2 sierpnia.

Nowe prawo dotyczy sprzedawców posiadających powierzchnię handlową powyżej 400 m2, których przychody ze sprzedaży żywności stanowią 50 proc. przychodów ze sprzedaży wszystkich towarów. Po dwóch latach obejmie również handlujących na 250 m2.

Nawet 100 tys. ton


Pod hasłem "marnowanie żywności" w ustawie rozumie się żywność spełniającą wymogi prawa żywnościowego, ale której zbliża się termin przydatności do spożycia lub data minimalnej trwałości. Pod tym hasłem kryją się również produkty, których wygląd lub opakowania posiadają wady zniechęcające klientów do kupna.

- Dzięki nowemu prawu żywność zamiast do kosza, trafi na talerze osób potrzebujących. Według naszych szacunków może to być nawet 100 tys. ton artykułów spożywczych - mówi polsatnews.pl Anna Przetakiewicz z Federacji Polskich Banków Żywności, pośredniczących w przekazywaniu żywności organizacjom zajmującym się osobami w potrzebie, np. domami samotnych matek.

Kary za nieprzestrzeganie umowy


Sprzedawca zobowiązany jest do zawarcia pierwszej umowy z organizacją pozarządową w ciągu 5 miesięcy od wejścia ustawy w życie. Określi ona m.in. czas i sposób przekazywania żywności organizacji. Za niewywiązywanie się z przekazywania żywności sprzedawca musi zapłacić organizacji, z którą zawarł umowę 10 groszy za każdy kilogram jedzenia. Jeśli cała kwota jest niższa niż 200 złotych, sprzedawca nie ponosi takiej opłaty. Będzie ona obliczana na koniec roku kalendarzowego.

- Najwięcej żywności marnują konsumenci, jednak to właśnie duże sieci handlowe w znacznej mierze wpływają na ich decyzje zakupowe, czyli np. przepełnione koszyki sklepowe, które w konsekwencji bardzo często zamieniają się w pełne żywności śmietniki. Mimo iż ustawa nie dotknie bezpośrednio kupujących, liczymy na to, że będzie istotnym elementem zmiany świadomościowej nas wszystkich - dodaje Przetakiewicz.

Wiedza konsumentów na temat racjonalnego gospodarowania żywnością będzie poszerzać się dzięki kampaniom edukacyjno-informacyjnym w tym zakresie. Sprzedawcy objęci nowym prawem są zobowiązani do przeprowadzenia jej co najmniej raz w roku w okresie dwóch tygodni.

"Nie powinno mieć negatywnego wpływu na ceny"


Po 18 miesiącach od wejścia w życie ustawy Główny Inspektor Ochrony Środowiska przedstawi Sejmowi i Senatowi ocenę jej funkcjonowania.

 

- Wejście w życie Ustawy o przeciwdziałaniu marnowaniu żywności nie powinno mieć negatywnego wpływu na ceny żywności. Wręcz przeciwnie - obecnie jednym z czynników wpływającym na wzrost cen artykułów spożywczych jest ich marnowanie, a koszt utylizacji niesprzedanej żywności ponosi w efekcie klient. Ustawa może to zmienić - tłumaczy Przetakiewicz.

 

Senacki projekt ustawy o przeciwdziałaniu marnowaniu żywności Sejm uchwalił na posiedzeniu 19 lipca.

 

Do tej pory przepisy przeciwdziałające marnotrawstwu żywności wprowadzono m.in. we Włoszech, Francji, Czechach i Belgii. 

ac/prz/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze