Handlował rekinami przez internet. W jego piwnicy znaleziono siedem żywych żarłaczy

Świat
Handlował rekinami przez internet. W jego piwnicy znaleziono siedem żywych żarłaczy
Wikimedia Commons/Jeff Kubina

Mężczyzna, który zajmował się handlem chronionymi gatunkami rekinów, oferując sprzedaż żarłaczy brunatnych atlantyckich przez internet, przyznał się w piątek do winy - poinformował departament ochrony środowiska stanu Nowy Jork i biuro prokuratora generalnego.

Wyrok w sprawie 38-letniego Joshuy Seguine'a zapadnie we wrześniu - pisze Associated Press.

Zarzuty przedstawione przez prokuraturę 38-latkowi dotyczą próby komercjalizacji chronionego prawem środowiska naturalnego, handlu chronionymi gatunkami zwierząt i przetrzymywania ich w zagrażających życiu i zdrowiu warunkach.

 

Przewoził rekiny ciężarówką


Seguine został zatrzymany przez policję stanu Georgia w lipcu 2017 r., gdy przewoził ciężarówką pięć rekinów z chronionego gatunku żarłacza brunatnego atlantyckiego, zwanego także żarłaczem Milberta. Gatunek ten zamieszkuje ciepłe tropikalne wody wszystkich oceanów. Spotykany jest najczęściej na głębokości od 20 do 65 metrów, osiąga maksymalnie 3 m długości i wagę 90 kg.

W trakcie dochodzenia udało się ustalić, że Seguine oferował żarłacze na sprzedaż przez internet, posługując się pseudonimem "Aquatic Apex Life".

Jego mieszkanie na północy stanu Nowy Jork zostało przeszukane przez policję po wydaniu odpowiedniego nakazu przez prokuraturę. Okazało się, że w znajdującym się w piwnicy okrągłym basenie o średnicy 5,7 m mężczyzna umieścił siedem młodych żarłaczy, każdy o długości całkowitej 1,2.

 


Oprócz siódemki, której udało się przeżyć w takich warunkach, policja znalazła też trzy martwe żarłacze.

Uratowane przez funkcjonariuszy rekiny trafiły do nowojorskiego oceanarium na Coney Island.

dk/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze