UOKiK skontrolował karmy dla zwierząt. W jednej piątej wykryto nieprawidłowości

Polska
UOKiK skontrolował karmy dla zwierząt. W jednej piątej wykryto nieprawidłowości
Pixabay/kalhh

Kontrola karmy dla zwierząt przeprowadzona przez Inspekcję Handlową stwierdziła, że w karmie "z kurczakiem" brakowało kurczaka, a wołowiny nie było w "wołowinie" dla kotów - podał UOKiK. Nieprawidłowości dotyczyły ok. 20 proc. produktów. Rocznie na jedzenie dla zwierząt wydajemy 2 mld zł.

W komunikacie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) przypomniano, że ponad połowa Polaków (52 proc.) ma zwierzę domowe, najczęściej psa lub kota.

 

"W III kwartale 2018 roku Inspekcja Handlowa skontrolowała karmę dla zwierząt domowych. Sprawdziła zarówno jakość (badania laboratoryjne), jak i oznakowanie. Pracownicy Inspekcji Handlowej odwiedzili 84 sklepy - zarówno specjalistyczne, jak i należące do sieci handlowych. Nieprawidłowości wykryli aż w 35 z nich. Skontrolowali 478 partii karmy - dla psów, kotów, gryzoni, ptaków, ryb, królików i innych. Zakwestionowali 90 partii, czyli 18,8 proc." - poinformowano.

 

Wieprzowina zamiast drobiu i wołowiny

 

Inspektorzy w laboratorium przebadali 80 partii karm dla psów i kotów. Nieprawidłowości dotyczyły 22 z nich (27,5 proc.). "Na przykład w karmie dla psów »wołowina z kurczakiem« nie było drobiu, była za to wieprzowina; w karmie dla psów nie było kurczaka ani wołowiny, mimo że producent na etykiecie deklarował: wołowina 58 proc. i kurczak 7 proc.; zawartość tłuszczu w karmach w puszce była wyższa lub niższa od deklarowanej; karma sucha miała wyższą wilgotność, a ta w puszce niższą, niż deklarowana; w karmie dla kotów »wołowina« oraz »wołowina i jagnięcina« nie było wołowiny, była za to wieprzowina" - podano.

 

UOKiK dodał, że w wyniku pomiaru zawartości netto opakowań inspektorzy stwierdzili, że ilość karmy suchej i mokrej była zgodna z podaną na opakowaniu.

 

Oznakowania produktów

 

Pracownicy Inspekcji Handlowej sprawdzili także oznakowanie produktów. "Nieprawidłowości w tym zakresie to m.in. brak oznaczeń, etykiet, np. na opakowaniach zastępczych po przepakowaniu karmy suchej w sklepie w mniejsze opakowania; brak oznaczeń w języku polskim; brak instrukcji stosowania karmy; użycie pojęć: »najlepiej spożyć przed«, »minimalna data ważności«, »termin przydatności« zamiast: »wykorzystać przed« lub »najlepiej wykorzystać przed«" - zaznaczono.

 

W komunikacie dodano, że po kontroli Inspekcja Handlowa skierowała 11 informacji do organów nadzoru weterynaryjnego oraz 12 wniosków do sądów o ukaranie osób odpowiedzialnych za wprowadzenie karm do obrotu, a trzy osoby zostały ukarane mandatami.

 

2 mld rocznie na jedzenie dla zwierząt

 

"Dane Euromonitor International z ostatnich lat pokazują, że Polacy wydają na jedzenie dla zwierząt ponad 2 miliardy złotych rocznie. Warto zatem zastanowić się, czym karmimy naszych pupili" - podkreślił UOKiK.

 

Urząd radzi, na co zwracać uwagę przy zakupie karmy dla zwierząt. Warto np. szukać na opakowaniu informacji o rodzaju karmy, np. czy produkt zapewnia zwierzęciu wszystkie składniki odżywcze, czy też trzeba go łączyć z innymi. Powinno się też sprawdzić, dla jakich zwierząt karma jest przeznaczona i zapoznać się z instrukcją stosowania, a także minimalny okres przechowywania czy skład produktu.

 

"Karma na wagę powinna być pobierana bezpośrednio z oryginalnego opakowania, a informacje o niej muszą być umieszczone w miejscu sprzedaży. Masz wątpliwości dotyczące oznakowania karmy? Zgłoś je do właściwego wojewódzkiego inspektoratu Inspekcji Handlowej" - radzi cytowana w komunikacie Anna Łagodzińska z UOKiK.

pgo/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze