Korwin-Mikke: rodzina powinna utrzymywać niepełnosprawnych, nie państwo

Polska

- Nawet komuna uczyła, że nie wolno dawać żebrakowi pieniędzy, bo to go demoralizuje. Co to jest, jak nie danie żebrakowi pieniędzy? Ci ludzie żebrali pod Sejmem – powiedział w programie "Punkt Widzenia" lider partii KORWiN, Janusz Korwin-Mikke. Polityk odniósł się w ten sposób do przyjętego przez rząd projektu ustawy, zakładającego dodatek dla dorosłych niepełnosprawnych w wysokości 500 zł.

Świadczenie, o którym mowa, będzie przysługiwało osobom o całkowitej niepełnosprawności. Dodatek ma być wypłacany od 1 października.

 

Korwin-Mikke zapytany przez Grzegorza Jankowskiego o świadczenie uzupełniające dla osób niepełnosprawnych, odpowiedział, że "to jest przekupstwo przed wyborami". Na pytanie czy osoby, które są niepełnosprawne, powinny być utrzymywane przez rodziców, stwierdził, że tak, bo "do tej pory żyły".

 

- Rodzina powinna utrzymywać, a nie państwo. Państwo nie jest od tego, aby dawać pieniądze - stwierdził.

 

"Nic się nikomu nie należy"

 

Prowadzący program Grzegorz Jankowski zapytał lidera partii KORWiN o opinię na temat programu rządowego 500 plus. 

 

- Nic się nikomu nie należy. Niech pan zaczeka na skutki 500 plus - stwierdził. I dodał, że już niedługo będą efekty tego rządowego programu w postaci spadku inwestycji oraz spadku urodzeń. - Te dzieci, które dostaną 500 plus będą musiały spłacić te pieniądze z procentami za jakiś czas - powiedział Korwin-Mikke.

 

Na stwierdzenie prowadzącego, że dzięki temu programowi dzieci na wsiach nie głodują, odparł, że "problem polega na tym, że ludziom przestaje się chcieć pracować". - Mój znajomy zaorał dwa hektary pola truskawek, bo nie mógł znaleźć ludzi do zbierania tych truskawek. Niemcy narzekają, że Polacy nie przyjeżdżają zbierać szparagów - powiedział polityk. 

 

Dodał również, że w każdym państwie "potrzebni są ludzie biedni". - Bez ludzi biednych każde państwo zginie. Muszą być bogaci i biedni, muszą być średniozamożni. Tylko dlatego żyjemy, bo pracują u nas biedni Ukraińcy - powiedział Korwin-Mikke.

 

- Ludzka godność polega na tym, że człowiek nie przyjmuje pieniędzy - oznajmił.

 

Na prośbę prowadzącego, Korwin-Mikke wyjaśnił, co oznacza dla niego słowo "godny".

 

- To oznacza, że człowiek jest dumny i nie przyjmuje od nikogo zapomogi - odpowiedział.

las/luq/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze