"Dziesięć bomb pod Pompejami". Wydano komunikat dla turystów

Świat
"Dziesięć bomb pod Pompejami". Wydano komunikat dla turystów
pixabay.com/falco

- Nie ma żadnego zagrożenia dla personelu i turystów zwiedzających park archeologiczny w Pompejach - zapewniła w niedzielę jego dyrekcja w związku z publikacją we włoskim dzienniku o około dziesięciu niewybuchach z II wojny światowej, leżących tam pod ziemią.

Według dziennika "Il Fatto Quotidiano" pod ziemią na terenie pozostałości po starożytnym mieście zniszczonym w wyniku wybuchu Wezuwiusza leży około dziesięciu bomb, zrzuconych przez aliantów podczas bombardowania. 

 

W artykule "Dziesięć bomb pod Pompejami" gazeta ostrzega na pierwszej stronie, że znajdujące się tam dziedzictwo, pozostałe po starożytnym mieście zniszczonym przez wybuch wulkanu, jest zagrożone, o czym - jak dodaje - wiedzą eksperci.

 

24 sierpnia 1943 roku - wyjaśniono - wojska alianckie zrzuciły w czasie dziewięciu nalotów na Pompeje 165 bomb. Jak zaznacza dziennik, to "fatum", bo eksplozja Wezuwiusza zniszczyła miasto również 24 sierpnia, ale 79 roku naszej ery.

 

"Wielkie niszczycielki" ważące 1800 kg

 

Według specjalistów wszystkie te pochodzące z czasów II wojny światowej ładunki znajdują się w części parku, która nie została jeszcze przekopana.

 

Niektóre ze zrzuconych bomb ważyły 1800 kilogramów i były nazywane "wielkimi niszczycielkami".

 

W kolejnych latach po wojnie zlokalizowano 96 bomb na podstawie oficjalnych raportów analizy wywołanych zniszczeń. Szacuje się, że spośród prawie 70 pozostałych jakie spadły w rejonie miasta, ok. 10 to niewybuchy leżące w rejonie terenu archeologicznego odwiedzanego co roku przez 3 miliony turystów.

 

"Zawsze ogień, zawsze płomienie. Taki jest los Pompejów; najpierw Wezuwiusz, potem bomby z czasów wojny. Ale tu zawsze przeszłość wynurza się na powierzchnię" - podkreślono w artykule. Zaznacza się w nim, że nie wiadomo ile dokładnie niewybuchów leży pod ziemią.

 

"Oczyszczanie terenu metr po metrze"

 

Teren wykopalisk został rozminowany z ładunków wojennych zgodnie z przepisami - oświadczyła dyrekcja Pompejów w wydanym komunikacie.

 

"Nie ma zagrożenia ani dla pracowników, którzy kontynuują wykopaliska, ani dla turystów zwiedzających ten obszar" - głosi nota.

 

Wyjaśniono w niej, że na terenie nowych wykopalisk stosowane są drobiazgowe kontrole i środki bezpieczeństwa. W działania te - zaznaczyła dyrekcja - zaangażowani są specjaliści z różnych dziedzin, a projekt wykopalisk przewiduje też obowiązek rozminowania obszarów, które były celem bombardowań.

 

"Metr po metrze przeprowadzone zostało oczyszczanie terenu, które jest powtarzane, gdy zachodzi taka potrzeba" - poinformowano w oświadczeniu.

 

Co roku Pompeje zwiedza ponad 3 miliony turystów.

wka/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze