Wimbledon - Hurkacz przegrał z Djokovicem w 3. rundzie

Świat
Wimbledon - Hurkacz przegrał z Djokovicem w 3. rundzie
PAP/EPA/NIC BOTHMA

Hubert Hurkacz przegrał z liderem światowego rankingu Novakiem Djokovicem 5:7, 7:6 (7-5), 1:6, 4:6 w trzeciej rundzie Wimbledonu. Polski tenisista mimo porażki z broniącym tytułu Serbem i tak zanotował najlepszy w karierze wynik w Wielkim Szlemie.

Hurkacz po raz drugi w ciągu niewiele ponad miesiąca zmierzył się z Djokovicem. W pierwszej rundzie French Open przegrał z utytułowanym zawodnikiem z Belgradu 4:6, 2:6, 2:6. Przed piątkowym spotkaniem Serb zaznaczył, że to będzie inny mecz niż w Paryżu, bowiem na trawiastym korcie serwis Polaka będzie jeszcze niebezpieczniejszy. Jak dodał, tym istotniejsze będzie, by on sam dobrze returnował.

Obrońca tytułu przed przyjazdem do Londynu nie wystąpił w żadnym turnieju ATP na trawie. Zarówno w pierwszej, jak i w drugiej rundzie Wimbledonu zaś dwukrotnie stracił podanie. Zajmujący 48. miejsce w rankingu ATP wrocławianin co prawda nie zanotował przełamania, ale wygrał z faworytem seta, pozostawiając po sobie bardzo dobre wrażenie za sprawą występu w dwóch pierwszych partiach.

 

Ambitna walk w dwóch pierwszych setach


Przez większość czasu w pierwszej odsłonie zarówno 22-letni Hurkacz, jak i starszy o 10 lat Djokovic mogli polegać na swoim podaniu. W czwartym i piątym gemie jednak obaj bronili się przed przełamaniem i udało się to głównie za sprawą serwisu. Polak starał się urozmaicać grę - chodził do siatki i stosował skróty. Dobrze też funkcjonował jego forhend. W kluczowym momencie tej odsłony zawiódł go jednak serwis. Po jego dwóch podwójnych błędach z rzędu w 11. gemie faworyt prowadził 40:0. Wrocławianin ambitnie walczył, ale po grze na przewagi spasował. Chwilę potem to on wygrywał 30:0, ale doświadczony Serb w końcówce nie dopuścił do przełamania powrotnego.

W drugiej partii kibice nagradzali go brawami po kilku długich wymianach, w których pokazał ofiarność, wyczucie pod siatką i precyzję. Biegał do skrótów posyłanych przez Djokovica, który też starał się zmęczyć Polaka, zmieniając często kierunki uderzeń. Po kilku wygranych w ten sposób punktach przez wrocławianina Serb wydawał się nieco zrezygnowany. Przy stanie 3:3 Hurkacz trzy razy wybronił się przed stratą podania. W 12. gemie z kolei pomocną dłoń wyciągnął do niego tenisista z Bałkanów - jego dwa podwójne błędy z rzędu dały rywalowi piłkę setową. Serb wyszedł z opresji, ale nieco później znów pomylił się dwukrotnie przy serwisie, oddając punkt Polakowi. Ostatecznie doprowadził do tie-breaka.

 

W nim Hurkacz wciąż walczył o każdą piłkę, biegając po całym korcie. Kolejny podwójny błąd Serba pomógł Polakowi odskoczyć (3-1), ale Djokovic pomógł sobie skrótami. Przy stanie 5-5 piłka po zagraniu Serba odbiła się co prawda od siatki i przeszła na stronę tenisisty z Wrocławia, ale ten dobiegł do niej i efektownie zagrał po prostej obok obrońcy tytułu. Potem po swoim dobrym serwisie nie miał większych problemów z wykończeniem ostatniej akcji tego seta.

 

Zarobi 111 tysięcy funtów

 

Zacięta walka w tej odsłonie sprawiła, że w kolejnej wrocławianin opadł nieco z sił. Z kolei Serb wrócił na właściwe tory, zdominował przeciwnika i w szybkim tempie zapisywał na swoim koncie kolejne gemy. W ostatniej partii Polak próbował się już bardziej postawić faworytowi. Przełamanie na wagę zwycięstwa w tym secie i całym spotkaniu Djokovic zaliczył przy stanie 1:1. Potem spokojnie pilnował swoich gemów serwisowych i wykorzystał pierwszą piłkę meczową.

Pojedynek trwał prawie trzy godziny. Hurkacz posłał 13 asów, czyli o cztery więcej niż zwycięzca. Miał też siedem podwójnych błędów, a Serb siedem. Wrocławianin zanotował też więcej uderzeń wygrywających - 47, przy 42 Djokovica. Popełnił jednak więcej niewymuszonych błędów - 41 do 36.

Dotychczas najlepszym wynikiem Polaka w Wielkim Szlemie była druga runda, do której w poprzednim sezonie dotarł we French Open i US Open. W ubiegłorocznym debiucie w Wimbledonie przegrał zaś mecz otwarcia. Po londyńskiej imprezie powinien awansować o kilka pozycji w rankingu. Zarobi też 111 tysięcy funtów.

Djokovic w swoim bogatym dorobku ma 15 tytułów wielkoszlemowych. W Wimbledonie triumfował w latach: 2011, 2014-2015 i 2018. Łącznie - według statystyk organizacji ATP - wygrał 74 turnieje singlowe. Teraz czeka go pojedynek z rozstawionym z "19" Kanadyjczykiem Feliksem Augerem-Aliassime lub Francuzem Ugo Humbertem.

bas/dk/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze