Silny wstrząs w kopalni Murcki-Staszic w Katowicach. Na dole było 9 ludzi, są ofiary śmiertelne

Polska

Dziewięciu górników zostało poszkodowanych w wyniku silnego wstrząsu, do którego doszło w poniedziałek po południu w katowickiej kopalni Murcki-Staszic - podała Polska Grupa Górnicza (PGG), do której należy kopalnia. Już wiadomo, że trzech pracowników nie żyje. Sześciu kolejnych jest już w szpitalach. Premier zdecydował, że dzieci i wdowy po górnikach, którzy zginęli, otrzymają renty specjalne.

Trzeci pracownik został uwolniony spod transportera górniczego. Górnik został odnaleziony na odcinku ściany wydobywczej, gdzie doszło do uszkodzenia wentylacji, tzw. lutniociągu. W chwili odnalezienia nie dawał oznak życia. Był transportowany na powierzchnię przez ratowników górniczych.

 

Dwóch innych zmarłych górników znaleziono już wcześniej. Wieczorem po godzinie 20 ciała ofiar były już na powierzchni. Wszelkie prace w rejonie wstrząsu są wstrzymane, jednak wydobycie węgla w kopalni odbywa się normalnie.

 

Wstrząs został zaliczony do kategorii wysokoenergetycznych. Wstępnie jego magnitudę szacuje się na 2,66 w popularnej skali Richtera. Był również odczuwalny na powierzchni.

 

Jak poinformował rzecznik PGG Tomasz Głogowski, wstrząs wystąpił o godzinie 14:12 w rejonie drążonego wyrobiska chodnikowego - pracowało tam dziewięciu górników. Wszyscy zostali w różnym stopniu poszkodowani.

W kopalni od razu po wystąpieniu wstrząsu rozpoczęto akcję ratowniczą, której celem było dotarcie do dwóch pozostających pod ziemią pracowników i przetransportowanie ich na powierzchnię.

 

  

 

Na miejscu są przedstawiciele nadzoru górniczego - okoliczności wypadku wyjaśnia Okręgowy Urząd Górniczy w Katowicach, pod nadzorem Wyższego Urzędu Górniczego.

 

Śląski Urząd Wojewódzki poinformował, że na miejsce udał się wicewojewoda śląski Jan Chrząszcz. 

 

Rodziny ofiar otrzymają renty specjalne

Do Katowic jedzie też minister energii Krzysztof Tchórzewski. Poinformował o tym Michał Dworczyk, szef Kancelarii Premiera, w programie "Wydarzenia i Opinie".

 

Dodał też, że premier Morawiecki, chociaż przebywa w Brukseli, "jest na bieżąco informowany o sytuacji".

- Rodzinom udzielana jest pomoc psychologiczna. Premier zdecydował też, że dzieci i wdowy po górnikach, którzy zginęli, otrzymają renty specjalne - powiedział Dworczyk w Polsat News.

 

  

Wypadek w kopalni Murcki-Staszic to największa w tym roku górnicza tragedia. Wraz z ofiarami poniedziałkowego wstrząsu, w tym roku w polskim górnictwie zginęło 16 osób, w tym 12 w kopalniach węgla kamiennego.

dk/hlk/pgo/ Polsat News, polsatnews.pl, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze