Dworczyk: pomimo rozszerzenia 500+ rząd nie planuje nowych podatków

Polska

- Upór w sprawie kandydatury Timmermansa na szefa Komisji Europejskiej jest całkowicie potrzebny nie tylko Polsce, ale i całej Unii - stwierdził Michał Dworczyk, szef Kancelarii Premiera, w programie "Wydarzenia i Opinie". Gość Bogdana Rymanowskiego zapewnił też, że mimo rozszerzenia programu 500+ rząd na razie nie chce wprowadzać żadnych nowych podatków.

Przywódcy państw i rządów krajów UE mimo dziewiętnastu godzin rozmów nie zdołali wypracować na szczycie w Brukseli porozumienia w sprawie podziału unijnych stanowisk. Problemem okazała się kandydatura socjalisty Fransa Timmermansa na przewodniczącego Komisji Europejskiej. Głośno sprzeciwiła się jej m.in. Grupa Wyszehradzka.

 

"Upór absolutnie jest potrzebny"

 

Przeciwko oddaniu szefostwa Komisji socjalistom byli dodatkowo liderzy krajów należących do Europejskiej Partii Ludowej - poza kanclerz Niemiec Angelą Merkel. 

 

Dworczyk zapytany przez Bogdana Rymanowskiego, czy w Brukseli potrzebny jest Polski upór w tej kwestii i czy nie jest to forma rewanżu wobec człowieka, który dbał o praworządność w Polsce, podkreślił, że ten upór "absolutnie jest potrzebny".

- I on jest potrzebny nie tylko Polsce, ale całej Unii Europejskiej - powiedział szef Kancelarii Premiera.

 

- To nie jest kwestia tylko odpowiedzi na pytanie, kto obejmie stanowisko, o którym rozmawiamy. To jest odpowiedź na pytanie, jaka będzie w tej kadencji Unia Europejska. Czy będzie to Unia, która poprze silniejsze kraje, narzuca swoje zdanie pozostałym członkom Wspólnoty, czy też Unia konsensusu, dialogu - stwierdził polityk PiS.

 

"Nie ma pomysłów na opodatkowanie bezdzietnych"

 

Szef KPRM, w mówiąc o uruchomieniu świadczenia 500+ na pierwsze dziecko, stwierdził, że "nie ma w tej chwili mowy o żadnych nowych podatkach".

 

- Środki, które pozwalają, by budżet realizował realizował takie programy pochodzą z uszczelnienia systemu podatkowego - podkreślił w Polsat News.

 

Zapewnił, że "nie ma pomysłów na opodatkowanie bezdzietnych".

 

- Nie wiem, czy jest to wynikiem sezonu ogórkowego, czy są to jakieś rozpaczliwe próby zamieszania w mediach przez naszych kolegów z opozycji - powiedział Dworczyk.

 

"Nie wpisałem udziałów w rozliczeniu. To był błąd"

 

Bogdan Rymanowski zapytał Dworczyka o wątpliwości wokół jego oświadczenia majątkowego. Według portalu oko.press polityk nie ujawnił dochodu ze sprzedaży willi pod Falenicą i udziałów, które miał w domu obok, a także "co najmniej 12 razy zataił w swoich oświadczeniach majątkowych udziały w spółce Rodzice dla Szkoły".

 

- Nie żadnej willi, tylko domu jednorodzinnego. Po drugie, zostało to wykazane w oświadczeniu majątkowym, ponieważ radykalnie zmniejszył się kredyt frankowy, który zaciągnąłem na budowę tego domu, a dom musiałem sprzedać, bo cena franka skoczyła o 100 proc. - wytłumaczył Dworczyk. 

Zgodził się jednak, że rzeczywiście zapomniał o wpisaniu niektórych posiadanych przez siebie udziałów.

 

- To jest błąd. Złożyłem pismo do CBA, co w tej sytuacji powinienem zrobić - poinformował Michał Dworczyk w Polsat News.

wka/hlk/ polsatnews.pl, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze