1148 zarzutów dla stomatologów z Pszczyny. Mieli wymuszać pieniądze na znieczulenia

Polska
1148 zarzutów dla stomatologów z Pszczyny. Mieli wymuszać pieniądze na znieczulenia
Pixabay/ales_kartal

Sześciu lekarzy z przychodni stomatologicznej w Pszczynie usłyszało zarzuty oszustw na szkodę NFZ oraz pacjentów. Wykorzystując lęk pacjentów przed bólem, sugerowali, że znieczulenie, które stosowane jest przed usunięciem zęba, a za które płaci NFZ, prawie nie działa, mieli za dopłatą stosować "lepszy" środek. W rzeczywistości stosowane znieczulenia były bezpłatne, bo refundowane przez NFZ.

Do nieuczciwego procederu w jednej z przychodni stomatologicznych w Pszczynie miało dojść w okresie od czerwca 2015 do kwietnia 2016 roku. W toku prowadzonego postępowania przygotowawczego przesłuchano aż 1673 świadków będących pacjentami przychodni, z czego 600 to osoby pokrzywdzone.

 

Śledczy ustalili, że przychodnia stomatologiczna działała na szkodę Narodowego Funduszu Zdrowia-Oddział Wojewódzki w Katowicach oraz na szkodę swoich pacjentów. 

 

Wykorzystywali swój autorytet i lęk pacjenta przed bólem

 

Działania na szkodę pacjentów polegały przede wszystkim na pobieraniu od nich opłat za znieczulenie, które było refundowane przez NFZ. Lekarze stomatolodzy swoje działania podejmowali, wykorzystując swój autorytet i lęk pacjenta przed bólem, sugerując np., że znieczulenie, które stosowane jest przed usunięciem zęba, a za które płaci NFZ, prawie nie działa lub jest słabe, ale za dopłata można zastosować skuteczniejszy środek znieczulający, który całkowicie zapobiegnie bólowi.

 

Pacjenci, którzy przystawali na słowa lekarzy, płacili od 30 do 50 zł za znieczulenie. W rzeczywistości stosowane znieczulenia były refundowane ze środków NFZ, a więc były bezpłatne. W ten sposób bezzasadnie pobrano opłaty od 600 osób.

 

Działania na szkodę NFZ polegało na poświadczaniu nieprawdy co do wykonanych usług stomatologicznych w kartach pacjenta. Następnie na tej podstawie przychodnia występowała do NFZ o refundację na zabiegi stomatologiczne, które w rzeczywistości nie były wykonane bądź były wykonane prywatnie.

 

Zarzuty dla pięciu kobiet i jednego mężczyzny

 

W wielu przypadkach pacjent płacił pełną kwotę za wypełnienie światłoutwardzalne zęba, a przychodnia mimo tego występowała do NFZ o refundację wykonanego świadczenia.

 

Sześciu lekarzom stomatologom - pięciu kobietom w wieku od 27 do 55 lat oraz 32-letniemu mężczyźnie przedstawiono łącznie aż 1148 zarzutów.

 

Podejrzani nie przyznali się. Tłumaczyli, że pobierali opłaty od pacjentów, ponieważ stosowane przy zabiegach znieczulenia były znieczuleniami dodatkowymi i ich zdaniem nie podlegały refundacji.

 

Prokurator wobec podejrzanych zastosował poręczenia majątkowego w kwotach od 2 do 5 tys. złotych. Za zarzucone przestępstwa grozi do 8 lat więzienia. 

grz/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze