Zostawił rocznego synka w nagrzanym aucie. Dziecko nie przeżyło

Świat
Zostawił rocznego synka w nagrzanym aucie. Dziecko nie przeżyło
Zdjęcie ilustracyjne, fot. Polsat News

Dziecko spędziło w nagrzanym aucie około pięciu godzin. Jego ojciec był w tym czasie w pracy. Jak tłumaczył, zapomniał, że na tylnym siedzeniu znajduje się jego roczny synek. Nieprzytomny chłopiec został przewieziony do szpitala. Jego życia nie udało się uratować. To kolejny tego typu przypadek w ostatnich dniach w amerykańskim stanie Teksas.

Do zdarzenia doszło w sobotę w miejscowości Galveston. Abner Peña, ojciec rocznego chłopca, około godz. 11 zaparkował auto w okolicy restauracji Los Lazos Tex Mex, w której pracuje. Mężczyzna zostawił syna w samochodzie i udał się do pracy - relacjonuje "USA Today".

 

Peña wrócił do samochodu po około pięciu godzinach. W aucie znalazł nieprzytomnego synka. Mężczyzna zadzwonił po pogotowie, które zabrało chłopca do szpitala. Pomimo udzielonej mu pomocy medycznej, chłopiec zmarł. 

 

Ponad 30 stopni

 

Według doniesień amerykańskich mediów, ojciec tłumaczył, że nie wiedział o tym, że jego syn znajdował się wówczas w samochodzie.

 

Stacja ABC News podaje, że tego dnia w Teksasie temperatura przekroczyła 30 stopni. Sierżant Xavier Hancoock poinformował, że na razie mężczyźnie nie przedstawiono żadnych zarzutów, jednak postępowanie jest w toku.

 

Nie żyje czterolatek 

 

To drugi w ostatnich dniach przypadek śmierci dziecka pozostawionego w nagrzanym samochodzie w Teksasie. Wcześniej do tragedii doszło w miejscowości Aubrey.

 

Czteroletnie dziecko zostało znalezione w rozgrzanym samochodzie przez jednego z członków rodziny. Chłopiec w stanie krytycznym trafił do szpitala dziecięcego w Dallas. Mimo wysiłków lekarzy, czterolatek zmarł. 

zdr/grz/ usatoday.com, abcnews.go.com

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze