Premier Czech: im więcej dajemy ludziom pieniędzy, tym bardziej są niezadowoleni

Świat
Premier Czech: im więcej dajemy ludziom pieniędzy, tym bardziej są niezadowoleni
PAP/EPA/MARTIN DIVISEK

Komentując największą w Czechach od 1989 roku demonstrację antyrządową, jaka odbyła się w niedzielę w Pradze, czeski premier Andrej Babisz oświadczył, że im więcej pieniędzy rząd przeznacza na płace, inwestycje i badania naukowe, tym bardziej ludzie są niezadowoleni.

konferencji czeskich dyplomatów ekonomicznych. Zadeklarował też swe przekonanie, że Republice Czeskiej nigdy nie wiodło się tak dobrze jak obecnie.

 

"Napiszcie do mnie SMS-a, ja wam doradzę"

 

- Człowiek ma z tego wrażenie, że im więcej pieniędzy pompujemy, tym bardziej ludzie są niezadowoleni. Jest to szczególna sytuacja, ale ja uważam, że jesteście wszyscy inteligentni, czytacie gazety, a jeśli macie jakieś wątpliwości lub chcecie się o coś zapytać, spokojnie do mnie napiszcie lub wyślijcie SMS-a, ja wam doradzę, jak komunikować - zaznaczył Babisz.

 

W niedzielnej demonstracji, zwołanej w proteście przeciwko skorumpowaniu rządu i jego ingerowaniu w wymiar sprawiedliwości, uczestniczyło według organizatorów około 250 tys. ludzi, natomiast policja oszacowała ich liczbę na 200 tys. Kolejna demonstracja w tym samym miejscu - na praskich Leteńskich Błoniach - ma się odbyć 16 listopada.

 

Babisz już w niedzielę sprzeciwił się twierdzeniom demonstrantów, że on sam lub rząd ingerowali w niezawisłość wymiaru sprawiedliwości. "Mieliśmy dziś barwny strumień ludzi, którzy mówili o niezawisłości sądownictwa, przy tym wysyłali mnie prosto do kryminału, naszego pana prezydenta (Milosza Zemana) do trumny, a do tego upaństwawialiby prywatne spółki. Nie do wiary. Ale i to są poglądy, które mogą w demokracji zabrzmieć, choć normalny człowiek może o nich myśleć swoje" - napisał szef czeskiego rządu w SMS-ie, który wysłał agencji CTK.

bas/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze