Ewakuacja po podtopieniach na Lubelszczyźnie. Prawie 400 interwencji strażaków

Polska

388 razy interweniowała straż pożarna w środę po burzach, intensywnych opadach deszczu i gradu oraz silnym wietrze. Wskutek nawałnic ranne zostały dwie osoby - poinformował st. bryg. Paweł Frątczak, rzecznik komendanta głównego PSP. W gminie Modliborzyce (woj. lubelskie) ewakuowano 18 osób po tym, jak woda podtopiła około stu budynków.

Według rzecznika, najwięcej - bo 94 - interwencji odnotowano na Lubelszczyźnie, a także w Łódzkiem - 89 oraz na Podkarpaciu - 55.

 

- Najtrudniejsza sytuacja jest powiecie janowskim w woj. lubelskim, gdzie w wyniku intensywnych opadów deszczu najbardziej ucierpiały trzy miejscowości w gminie Modliborzyce, tj. Wierzchowiska Pierwsze, Wierzchowiska Drugie i Pasieka. Tam na skutek spływania wody z pól oraz wystąpienia z brzegów rzeczki Sanna zalanych zostało ok. 100 budynków - poinformował. 

 

Spływająca woda z pól zalała także drogę powiatową w miejscowości Pasieka i uszkodziła przepust.

 

- W czwartek rano w gminie Modliborzyce pracowało 20 zastępów strażaków zawodowych i ochotników, łącznie około 80 ratowników - przekazał Jan Janczak, dyżurny KW PSP w Lublinie. Ich działania polegały przede wszystkim na prewencyjnej ewakuacji 18 osób z zalanych budynków z wykorzystaniem łodzi.

 

Sprzątanie może potrwać do piątku

 

- Woda już opadła do poziomu sprzed nawałnicy. Strażacy wypompowują ją z zalanych piwnic i posesji. Do osuszenia zostało jeszcze około 30 gospodarstw, ale niewykluczone, że będą jeszcze nowe zgłoszenia. Spodziewamy się, że nasze działania potrwają tam do wieczora, być może będziemy pracować jeszcze w piątek - powiedział. 

 

Przed północą do gminy Modliborzyce przybyli żołnierze 2. Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej z agregatami prądotwórczymi, masztami oświetleniowymi i cysterną z wodą.

 

- W czwartek pracuje 80 żołnierzy. Pomagają przy osuszaniu posesji, usuwaniu przeszkód z lokalnych dróg, sprzątaniu. Planujemy tam zostać do piątku - powiedział oficer prasowy brygady kpt. Damian Stanula.

 

Poszkodowani otrzymają pomoc finansową

 

Wojewoda lubelski Przemysław Czarnek, który w środę wieczorem przebywał w gminie Modliborzyce, obiecał, że natychmiast po przedstawieniu wstępnego protokołu strat mieszkańcy otrzymają pomoc finansową w wysokości do 6 tys. zł na gospodarstwo.

 

Zapowiedział też starania o uzyskanie wsparcia z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji na naprawę uszkodzonej infrastruktury.

 

Doszło także do zakłóceń w dostawach prądu. Jak powiedział Paweł Frątczak, na Lubelszczyźnie 350 gospodarstw pozbawionych jest dostaw energii z powodu uszkodzenia dziewięciu stacji transformatorowych. Z kolei w województwie łódzkim bez prądu jest 100 gospodarstw.

 

W czwartek na terenie całego kraju oprócz upałów znów mogą wystąpić niebezpieczne zjawiska pogodowe: burze, grad i silny wiatr.

wka/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze