Ministerstwo Sprawiedliwości pozywa profesorów Uniwersytetu Jagiellońskiego

Polska
Ministerstwo Sprawiedliwości pozywa profesorów Uniwersytetu Jagiellońskiego
Wikimedia Commons/Jan Mehlih/CC BY SA 3.0

Będzie pozew resortu sprawiedliwości ws. opinii prawników z Krakowskiego Instytutu Prawa Karnego dot. noweli Kodeksu karnego. Chodzi o stwierdzenie dot. rzekomego złagodzenia odpowiedzialność prezesów państwowych spółek za korupcję. - To godzi w wolność prowadzenia badań naukowych, ingerują w wolność wypowiedzi i wyrażania opinii - oświadczył Krakowski Instytut Prawa Karnego.

W czwartek Sejm przyjął 41 poprawek Senatu do nowelizacji Kodeksu karnego, zaostrzającej kary m.in. za przestępstwa pedofilii. Ustawa trafi teraz do podpisu prezydenta.

 

W opinii z 9 czerwca prawnicy z Krakowskiego Instytutu Prawa Karnego (KIPK) stwierdzili, że zgodnie z poprawkami Senatu "przepisy dotyczące przestępstw łapownictwa w sektorze publicznym (art. 228 k.k., art. 229 k.k.) mogą nie mieć zastosowania do osób zarządzających największymi, strategicznymi spółkami handlowymi z udziałem Skarbu Państwa, co prowadzi do rażących nierówności wobec prawa i nieuzasadnionego uprzywilejowania niektórych podmiotów gospodarczych".

 

"W myśl poprawki wprowadzonej w Senacie prezes zarządu PKN Orlen S.A. nie mógłby odpowiadać karnie za łapownictwo w sektorze publicznym, podczas gdy odpowiedzialności takiej podlegać będzie przykładowo prezes spółki komunalnej, zajmującej się wywozem nieczystości w małej gminie wiejskiej" - czytamy.

 

Warhoł: teza jest nieprawdziwa

 

Wiceszef MS podkreślił, że teza ta jest nieprawdziwa. Jak dodał, zgodnie z wprowadzanymi przepisami odpowiedzialność karna za przestępstwa łapownictwa i przekupstwa będzie zaostrzona dla prezesów spółek z większościowym udziałem Skarbu Państwa, natomiast w przypadku spółek z mniejszościowym udziałem Skarbu Państwa, takich jak PKN Orlen, pozostanie na dotychczasowym poziomie.

 

- W przypadku prezesów spółek z większościowym udziałem Skarbu Państwa lub samorządu terytorialnego nowelizacja zaostrza prawo, wprowadzając jasne kryterium odpowiedzialności do lat ośmiu" - wskazał. Dotychczas za tego typu przestępstwo groziła im odpowiedzialność karna do 5 lat pozbawienia wolności. "A i tu często sądy ich uniewinniały, powołując się na niejednoznaczność stanu prawnego w tym zakresie - dodał wiceminister.

 

Warchoł podkreślił jednocześnie, że "państwo nie może tolerować kłamstwa, które uderza w jego podstawy i sprawia, że zaufanie obywateli do niego zostaje zachwiane". W tym kontekście przywołał też wpis jednego ze współautorów opinii KIPK dr. Mikołaja Małeckiego, który podczas czwartkowego wystąpienia wiceministra w Sejmie napisał na Twitterze: "Minister Warchoł właśnie przyznał w Sejmie, że zmiany w kk łagodzą odpowiedzialność karną prezesów spółek Skarbu Państwa za korupcję: z max 8 lat (art. 228 kk) na max 5 lat (art. 296a k.k.). #bubelZiobry".

 

- W poniedziałek zostanie złożony pozew przeciwko profesorom i doktorom Uniwersytetu Jagiellońskiego, którzy skłamali w swojej opinii, a potem w swoich wypowiedziach - zapowiedział wiceminister, dodając, że od takich prawników wymaga się "największego profesjonalizmu". Wskazał, że będzie to pozew w obronie dobrego imienia polskiego wymiaru sprawiedliwości, resortu, lecz także "w obronie obrony renomy samego Uniwersytetu Jagiellońskiego". - Są bowiem granice krytyki i politycznych sporów, których przekraczać nie wolno - powiedział.

 

KIPK: to godzi w wolność badań i wypowiedzi

 

Do pozwu odnieśli się też krakowscy prawnicy. Nazwali działanie MS "bezprecedensowym działaniem godzącym w wolność badań naukowych, standardy debaty o tworzeniu prawa w RP, wolność wypowiedzi i opiniowania".

 

Prawnicy wyrazili ubolewanie, że "ekspertyza środowiska naukowego mogła spotkać się z tego typu reakcją urzędu państwowego", godzącą - ich zdaniem - w dobra osobiste autorów ekspertyzy. "Z przykrością odbieramy również fakt, iż tezy opinii dotyczące wykładni nowelizowanych przepisów bezpodstawnie określone zostały przez autorów komunikatu mianem »kłamstwa«" - wskazali profesorowie.

 

W czwartek Sejm przyjął 41 poprawek Senatu do nowelizacji Kodeksu karnego, zaostrzającej kary m.in. za przestępstwa pedofilii. Ustawa trafi teraz do podpisu prezydenta.

 

W opinii z 9 czerwca prawnicy z Krakowskiego Instytutu Prawa Karnego stwierdzili m.in., że zgodnie z poprawkami Senatu "przepisy dotyczące przestępstw łapownictwa w sektorze publicznym (art. 228 k.k., art. 229 k.k.) mogą nie mieć zastosowania do osób zarządzających największymi, strategicznymi spółkami handlowymi z udziałem Skarbu Państwa, co prowadzi do rażących nierówności wobec prawa i nieuzasadnionego uprzywilejowania niektórych podmiotów gospodarczych".

 

"W myśl poprawki wprowadzonej w Senacie prezes zarządu PKN Orlen S.A. nie mógłby odpowiadać karnie za łapownictwo w sektorze publicznym, podczas gdy odpowiedzialności takiej podlegać będzie przykładowo prezes spółki komunalnej, zajmującej się wywozem nieczystości w małej gminie wiejskiej" - ocenili prawnicy.

jm/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze