Światowy Dzień Krwiodawcy. W zeszłym roku Polacy oddali krew 1,3 mln razy

Polska

W 2018 r. dzięki zaangażowaniu ponad 600 tys. honorowych dawców centra krwiodawstwa pobrały ok. 1,3 mln donacji krwi i jej składników. W piątek przypada Światowy Dzień Krwiodawcy. W "Nowym Dniu z Polsat News" wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski mówił, że w Polsce "nie ma problemów z krwią", ale dane "zawsze mogłyby być lepsze".

Święto ustanowiła 14 czerwca 2004 r. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO). Obchodzone jest w rocznicę urodzin austriackiego patologa i immunologa Karla Landsteinera, który w 1901 r. odkrył grupy krwi, za co w 1930 r. otrzymał Nagrodę Nobla.

 

Krew i jej składniki podawane są głównie osobom, które utraciły własną krew w wyniku wypadku albo zabiegu operacyjnego, osobom z zaburzeniami krzepnięcia, po oparzeniach i urazach, a także m.in. pacjentom z nowotworami, w trakcie i po chemioterapii.

 

Niedobory krwi w okresie wakacyjnym

 

Niedobory krwi i jej składników występują okresowo w ciągu całego roku, najdłużej utrzymują się w okresie wakacyjnym. Jest to spowodowane m.in. większą liczbą wypadków oraz faktem, że krwiodawcy przebywają w tym czasie na urlopach.

 

Potrzebne są wszystkie grupy krwi, bo istnieją biorcy o różnych grupach. Najbardziej, z użytecznego punktu widzenia, deficytowa jest krew grupy zero, mająca ujemne Rh, ponieważ w nagłych wypadkach, przy braku krwi właściwej grupy, można ją przetoczyć każdemu bez ryzyka odrzucenia przez biorcę. Jest to jednak jedna z najrzadziej występujących grup krwi - ma ją ok. 7 proc. Polaków.

 

Mimo trwających intensywnych badań nad wytworzeniem syntetycznej krwi z embrionalnych komórek macierzystych dotychczas nie udało się naukowcom opracować metody pozwalającej na wyprodukowanie krwi w warunkach laboratoryjnych. Dlatego tak ważne jest oddawanie krwi.

 

Krwi nie mogą oddawać osoby po operacji

 

Dawcą mogą być osoby między 18. a 65. rokiem życia, ważące co najmniej 50 kilogramów, u których w ciągu ostatnich sześciu miesięcy nie wykonywano akupunktury, tatuażu, przekłucia uszu lub innych części ciała; które nie miały wykonywanych zabiegów operacyjnych, endoskopowych i innych diagnostycznych. np. gastroskopii czy laparoskopii, oraz nie były leczone krwią i jej składnikami. Szczegółowy wywiad przed pobraniem krwi wyklucza osoby, które nie mogą jej oddawać.

 

Eksperci zalecają, by oddawać krew, gdy jesteśmy zdrowi, wyspani i wypoczęci. Dawcy nie mogą brać leków, z wyjątkiem środków antykoncepcyjnych. Przed przyjściem do centrum krwiodawstwa należy zjeść lekkostrawny posiłek i wypić ok. dwóch litrów wody. Niewskazane jest przychodzenie na czczo. By zostać dawcą trzeba mieć przy sobie dokument ze zdjęciem, najlepiej dowód osobisty. Przed oddaniem krwi należy ograniczyć palenie papierosów i nie pić alkoholu, również w dniu poprzedzającym oddanie krwi.

 

Od jednej osoby jednorazowo pobiera się 450 ml pełnej krwi, co trwa zwykle od pięciu do ośmiu minut. Należy do tego jednak doliczyć czas konieczny do wypełnienia ankiety, rejestrację, badanie i wywiad lekarski. Całość trwa zwykle ok. 40-60 minut. W ciągu roku kobiety mogą oddawać krew metodą konwencjonalną nie częściej niż cztery razy (po 450 ml), mężczyźni zaś - maksymalnie sześć.

 

"Oddawanie krwi nie uzależnia"

 

Krew jest badana po oddaniu, m.in. pod kątem stężenia hemoglobiny i wartości hematokrytu, ewentualnego zakażenia wirusem HIV czy zapalenia wątroby typu B i C. Określana jest również grupa krwi.

 

Eksperci zaznaczają, że oddawanie krwi nie uzależnia i nie zmienia procesu tworzenia krwi w organizmie, a wszelkie inne opinie krążące na ten temat nie mają podstaw naukowych.

 

Po pobraniu krew zostaje poddana preparatyce, która polega przede wszystkim na rozdzieleniu jej na składniki. Aby przyspieszyć rozdział, preparuje się ją w specjalnych wirówkach. Wirowanie umożliwia rozdzielenie krwi na trzy frakcje: koncentrat krwinek czerwonych, osocze i tzw. kożuszek leukocytarno-płytkowy, który służy do uzyskania koncentratu krwinek płytkowych.

bas/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze