Protest Inspekcji Weterynaryjnej. Pracownicy blokują drogi

Polska
Protest Inspekcji Weterynaryjnej. Pracownicy blokują drogi
Facebook/Ogólnopolski Związek Zawodowy Pracowników Inspekcji Weterynaryjnej

Ok. 30 osób bierze udział w piątkowym proteście pracowników Inspekcji Weterynaryjnej w Białymstoku. Chodzą przez przejście dla pieszych na Alei Solidarności, ważnej ulicy dla wyjazdu i wjazdu do miasta z kierunku Warszawy. Podobne protesty zorganizowano m.in. w Waćmierku (Pomorskie) i Białej Panieńskiej (Wielkopolskie).

"Jeśli nas nie zrozumiecie, z ASF-em żyć będziecie", "Bez nas nie wiecie co naprawdę jecie", "Bezpieczną żywność chcecie mieć w domu, lecz zaraz jej badać nie będzie już komu" - to tylko niektóre z haseł, które mają protestujący w Białymstoku, ubrani w żółte kamizelki. Kierowcom oczekującym na odblokowanie przejścia i przejazd rozdają ulotki na temat działalności Inspekcji Weterynaryjnej i powodów protestu.

 

Piątkowa akcja ma potrwać do południa; polega na chodzeniu przez przejście dla pieszych na wysokości budynku Wojewódzkiego Inspektoratu Weterynarii w Białymstoku. We współpracy z policją, co kilka-kilkanaście minut, na jakiś czas protestujący odblokowują przejazd.

 

Z kolei w proteście w miejscowości Waćmierek, pracownicy przechodzili przez jezdnię, blokując drogę krajową nr 22. Protest trwał do godz. 11. Utrudnienia występowały też w Białej Panieńskiej - ok. 40 osób blokowało dk 25. Sytuacja została opanowana przed godz. 11.

 

 

"Brak działań ze strony ministerstwa"

 

Organizatorem akcji jest Ogólnopolski Związek Zawodowy Pracowników Inspekcji Weterynaryjnej. Jak informuje on na swojej stronie internetowej, piątkowe blokady dróg są kolejnym elementem protestu, w którym inspektorzy domagają się m.in. wzrostu wynagrodzeń. Wcześniej - 10 czerwca w ramach tzw. czarnego poniedziałku, protestujący inspektorzy przyszli do pracy ubrani na czarno.

 

Związkowcy informują na swojej stronie, że zdecydowali się zaostrzyć protest, ponieważ "dotychczasowe rozmowy reprezentantów środowiska z ministrem rolnictwa i rozwoju wsi Janem Krzysztofem Ardanowskim oraz innymi przedstawicielami ministerstwa nie skłoniły strony rządowej do podjęcia działań gwarantujących spełnienie postulatów pracowników Inspekcji Weterynaryjnej". "Chodzi m.in. o niezrealizowanie osobistego zobowiązania ministra Ardanowskiego w sprawie przekazania do końca I kwartału tego roku 40 mln złotych na wzrost wynagrodzeń oraz zaniechanie wspólnej pracy nad rozwiązaniami mającymi na celu poprawę funkcjonowania Inspekcji Weterynaryjnej" - poinformowali na stronie związkowcy.

bas/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze