Lewiatan: drożejąca żywność napędza inflację

Biznes

Z cząstkowych danych GUS wynika, że za wysoką inflację odpowiadał w największym stopniu wzrost cen żywności, a powodem wzrostów była m.in. wiosenna susza - uważa ekspertka ekonomiczna Konfederacji Lewiatan Sonia Buchholtz.

We wtorek Główny Urząd Statystyczny w tzw. szybkim szacunku poinformował, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w maju 2019 r. wzrosły o 2,3 proc. rok do roku, a w porównaniu z poprzednim miesiącem wzrosły o 0,2 proc. W kwietniu wskaźnik CPI wyniósł odpowiednio: 2,2 proc. w ujęciu rocznym i 1,1 proc. miesiąc do miesiąca.

 

Buchholtz zwróciła uwagę, że z cząstkowych danych przedstawionych przez GUS wynika, iż za wysoką inflację odpowiadał w największym stopniu wzrost cen żywności - 5 proc. rok do roku (1,4 proc. miesiąc do miesiąca).

 

Susze i upały przeplatane powodziami

 

- Tegoroczna wiosna była skrajnie niekorzystna z perspektywy producentów żywności - susze i upały przeplatane powodziami i huraganami zmniejszyły podaż płodów rolnych, co przyczyniło się do wzrostu ich cen. Konsumenci poszukujący tańszych substytutów podbijają ceny dóbr, których warunki pogodowe nie dotknęły. Analogicznie dzieje się w przypadku wieprzowiny, której ceny wzrosły w związku z globalną epidemią afrykańskiego pomoru świń, oraz innych tańszych gatunków mięs, stanowiących zamiennik wieprzowiny - czytamy w komentarzu.

 

Zdaniem ekonomistki konsumentów dotyka więc silny wzrost cen - tym bardziej odczuwalny, im gospodarstwo uboższe.

 

Oprócz wzrostu cen żywności, do wysokiej inflacji w maju - jak wskazała - przyczynił się również wzrost cen paliw - 4,1 proc. rok do roku i 1,2 proc. miesiąc do miesiąca. "Ostatnie spadki cen paliw na rynkach globalnych jeszcze nie znajdują odzwierciedlenia w dzisiejszych danych. W tle obserwujemy niepewność m.in. związaną podażą ropy z Iranu" - zaznaczyła.

 

Ekspertka zwróciła uwagę, że ostatnia informacja GUS w szybkim szacunku dotyczy nośników energii, których ceny rok do roku spadły o 0,9 proc. Podkreśliła jednak, że mechanizm stabilizacji cen najprawdopodobniej ujawni się w dopiero w danych sierpniowych i wrześniowych.

 

Przedstawicielka Konfederacji Lewiatan dodała, że dynamika wzrostu inflacji wyhamowuje, co sprawia, że nie ma podstaw do zmiany stóp procentowych. "Technicznie rzecz biorąc oznacza to, że polityka pieniężna prowadzona przez Radę Polityki Pieniężnej jest skuteczna, a zatem nie ma podstaw oczekiwać zmian stóp procentowych" - podsumowała.

las/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze