Dziecko uderzone piłką podczas meczu baseballa. Szok zawodnika

Świat

Wypadek podczas meczu baseballa w Houston w amerykańskim stanie Teksas. Piłka odbita przez jednego z zawodników trafiła w siedzącą na trybunach dziewczynkę. Dziecko trafiło do szpitala.

Do wypadku doszło w środę podczas meczu baseballowej ligi MLB pomiędzy Houston Astros a Chicago Cubs.

 

Pałkarz klubu z Chicago, Albert Almora Jr., odbił z ogromną siłą piłkę rzuconą przez miotacza.

 

Piłka skierowała się prosto w trybuny

 

Zrobił to jednak bardzo nieszczęśliwe, bo lecąca z prędkością 140 km/h piłka trafiła w siedząca na trybunach czteroletnią dziewczynkę.

 

Dziecko zaczęło krzyczeć i płakać. Ojciec wziął córkę na ręce i czym prędzej wyniósł ze stadionu. Poszkodowana natychmiast trafiła do szpitala.

 

Sprawca nieszczęśliwego wypadku bardzo szybko zdał sobie sprawę z tego, co się stało. Zawodnik był wyraźnie wstrząśnięty, podobnie jak pozostali zawodnicy i kibice na stadionie w Houston.

 

 

Sportowiec był tak zszokowany tym, co się stało, że nie był w stanie kontynuować gry. Chociaż próbowali go pocieszać koledzy z drużyny, w pewnym momencie rozpłakał się na stadionie.

 

W pomeczowym wywiadzie zawodnik przyznał, że sam jest ojcem dwójki dzieci. - Modlę się, brak mi słów. Sam jestem ojcem dwóch chłopców - powiedział dziennikarzom. 

 

- Chciałbym utrzymywać kontakt z tą dziewczynką do końca życia - stwierdził. 

 

Czterolatka trafiła do szpitala

 

Stan zdrowia dziewczynki nie jest znany. Klub z Houston, który był gospodarzem spotkania, wydał krótkie oświadczenie potwierdzające, że 4-latka trafiła do szpitala. 

 

"Nie możemy w tej chwili przekazać więcej szczegółów. Łączymy się z rodziną myślami i w modlitwie" - dodano.  

 

 

Po wypadku głos w sprawie zabrały również władze amerykańskiej ligi baseballu. Przypominają one, że w ostatnich latach zwiększono liczbę siatek ochronnych na stadionach. Zapewniają także, że montaż kolejnych zabezpieczeń będzie kontynuowany.

 

Ponad półtora tysiąca rannych rocznie

 

Na stadionie w Houston część trybun, w kierunku których poszybowała piłka, nie była zabezpieczona. 

 

Zwrócił na to uwagę sam zawodnik, który powiedział, że siatka ochronna powinna być zainstalowana na całym stadionie.    

 

Co roku tylko podczas meczów amerykańskiej ligi baseballu rannych zostaje ponad 1700 kibiców.

dk/hlk/ polsatnews.pl, NBC Sports, ESPN

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze