Czarzasty: zniwelujemy te 7 proc. straty do PiS i weźmiemy zwycięstwo

Polska

- Przedstawimy program na wybory parlamentarne, bo w tej chwili trzeba do niego usiąść. Te 7 proc. nie dość, że zniwelujemy, to weźmiemy po prostu zwycięstwo. Jestem tego pewny. Jeżeli ktoś nie jest tego pewien, niech idzie swoją drogą - powiedział w programie "Graffiti" Włodzimierz Czarzasty, lider Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

- Koalicja powstała i to jest naprawdę wielka sprawa. Przegrała wybory, w związku z tym jest wiele spraw do poprawienia - mówił lider SLD w programie "Graffiti".

 

- Dla mnie najważniejszą sprawą jest to, że 13 kandydatów SLD wzięło 6 proc. w skali kraju. Tyle samo, co Wiosna na całą swoją listę. Daliśmy te 16 proc. wszystkich głosów Koalicji Europejskiej. Taka jest możliwość w tej chwili mojej partii i ludzi, którzy są z nią związani - powiedział Czarzasty pytany przez Piotra Witwickiego, czy SLD jest wygranym, czy przegranym wyborów. - To, co ja mogłem dać Koalicji Europejskiej  - wypełniłem to zadanie w 100 proc. - dodał. 

 

W wyborach do Parlamentu Europejskiego, PiS uzyskało 45,38 proc. głosów, KE - 38,47 proc., Wiosna - 6,06 proc. (pozostałe komitety wyborcze nie przekroczyły progu wyborczego). PiS zdobyło 27 mandatów, Koalicja Europejska - 22, a Wiosna - 3. W ramach Koalicji mandaty w europarlamencie uzyskało 14 przedstawicieli PO, pięciu SLD i trzech PSL.

 

"Trzeba się wziąć  do roboty"

 

- Nie zawsze jest zwycięstwo. Łatwo być liderem w czasach dobrych. Trudniej w czasach trudnych. Ja jestem liderem partii, która jest poza parlamentem. Trzeba się wziąć do roboty, przestać "pierdzielić" bzdury po telewizjach i po radiach, tylko trzeba się skonsolidować i napisać bardzo dobry program - powiedział Czarzasty. 

 

Na uwagę prowadzącego, że Platforma postrzega program jako problem odparł: "Platforma nie postrzega programu jako problem. Platforma jak na razie, a dokładniej Grzegorz Schetyna, skupił się na tym, żeby stworzyć największą w Polsce koalicję i to jest po prostu plus."

 

Lider SLD dodał, że jest wiele sfer, w których Koalicja dojdzie do porozumienia. - Na pewno się dogadamy w sferze polityki senioralnej, emerytalnej, reformy służby zdrowia, programów budowlanych, zlikwidowania umów śmieciowych i wszystkich umów, które nie mają takich samych praw jak umowa o pracę, z równą płacą dla kobiet i mężczyzn, w sprawie konstytucji i praworządności - dodał. 

 

Czarzasty powiedział, że "kłania się" przed politykami Koalicji i zapowiedział, że będą zapraszali nowe środowiska. - Przedstawimy program na wybory parlamentarne, bo w tej chwili trzeba do niego usiąść. Te 7 proc. nie dość, że zniwelujemy, to weźmiemy po prostu zwycięstwo. Jestem tego pewny. Jeżeli ktoś nie jest tego pewien, niech idzie swoją drogą - dodał. 

 

"Trzeba wyjść na ulicę i po prostu walczyć"

 

Wśród pomysłów na przyciągnięcie młodych wyborców lider SLD wymienił program mieszkaniowy i likwidację umów śmieciowych. Pytany, czy takie umowy uda się zlikwidować z Platformą odparł: "Platforma nie jest partią głupków. Platforma jest partią odpowiedzialną. W związku z tym, jeżeli chodzi tak naprawdę o przyszłość kraju i o to, w którą stronę pójdzie polityka krajowa, to czy będziemy się kłócili w sprawach dotyczących umów śmieciowych?". 

 

Czarzasty zauważył, że młodzi są jedną z grup wyborców, a "trzeba przekonywać wszystkich". - Trzeba wyjść na ulicę i po prostu walczyć - powiedział. - Trzeba dać teraz najlepszych ludzi, zrobić największą koncentrację swoich sił, jaka jest możliwa. Jeżeli ktoś w to nie wierzy, to niech idzie sam - dodał.

 

Pytany, o ewentualne wycofanie się Polskiego Stronnictwa Ludowego z Koalicji Europejskiej zapewnił, że PSL "nie pójdzie sam". - Gwarantem spraw socjalnych w Polsce w tej Koalicji będzie PSL i SLD - dodał. 

pgo/prz/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze