Saakaszwili wrócił na Ukrainę. Nowy prezydent przywrócił mu obywatelstwo

Świat
Saakaszwili wrócił na Ukrainę. Nowy prezydent przywrócił mu obywatelstwo
Facebook/Mikheil Saakashvili

Były prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili, któremu nowy prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przywrócił ukraińskie obywatelstwo, po wydaleniu z tego kraju w lutym 2018 r. powrócił w środę do Kijowa.

Saakszwili, pozbawiony obywatelstwa przez poprzedniego prezydenta Petra Poroszenkę, przyleciał na lotnisko w Boryspolu pod Kijowem samolotem LOT-u z Warszawy. W hali przylotów oczekiwał na niego tłum zwolenników oraz liczne ekipy telewizyjne. - Misza, Misza! - wykrzykiwali zgromadzeni na lotnisku ludzie.

 


- Jestem bardzo szczęśliwy i wierzę, że Ukrainie się uda. Ukraina może dokonać skoku, Ukraina jest najlepsza. Jestem o tym przekonany - oświadczył Saakaszwili, dziękując Zełenskiemu za przywrócenie obywatelstwa.

- Nie przyjechałem, żeby się mścić czy coś rujnować. To nie mój styl. Wróciłem, by budować i robić to, na co nie pozwolono mi w Odessie. Wraz z milionami Ukraińców i z nowym prezydentem chcę uczestniczyć w budowie nowej Ukrainy - powiedział.

 

Przywrócenie obywatelstwa


Saakaszwili odzyskał ukraiński paszport we wtorek, gdy prezydent Zełenski anulował dekret Poroszenki o pozbawieniu go obywatelstwa. W ubiegłym tygodniu Saakaszwili prosił o przywrócenie mu obywatelstwa w liście, który przekazał Zełenskiemu przez swojego adwokata Rusłana Czornołuckiego.

"Wszyscy prawnicy twierdzą, że pozbawienie mnie ukraińskiego obywatelstwa jest nielegalne, jako że zgodnie z konstytucją Ukrainy nie można pozbawić obywatelstwa obywatela Ukrainy, a według prawa międzynarodowego nie można pozostawiać osoby w ogóle bez obywatelstwa" - wskazał.

Saakaszwili dodał, że niepotrzebne mu są "żadne stanowiska i przywileje". Jeśli Zełenski ma jakieś wątpliwości w kwestii stosowności przywrócenia obywatelstwa, może on wydać polecenie szefowi straży granicznej, by Saakaszwili mógł wjechać na terytorium Ukrainy i samemu zawalczyć o swoje prawa przed sądem - dodano w liście.

 

Były gubernator obwodu odeskiego 


Saakaszwili zapowiadał wcześniej, że planuje wrócić na Ukrainę 1 kwietnia, dzień po pierwszej turze wyborów prezydenta. Tak się jednak nie stało. Rzecznik ukraińskiej straży granicznej Ołeh Słobodian oświadczył wtedy, że nie ma obecnie podstaw, by wpuścić go na terytorium kraju. Zapewnił, że Saakaszwili będzie traktowany na granicy jak wszyscy inni, jednak zwrócił uwagę, że były prezydent Gruzji objęty jest zakazem wjazdu na Ukrainę.

Saakaszwili w 2015 roku otrzymał z rąk ówczesnego prezydenta Poroszenki obywatelstwo ukraińskie i objął stanowisko gubernatora obwodu odeskiego nad Morzem Czarnym. Reformy, które miał tam przeprowadzić, miały być przykładem dla całej Ukrainy.

Jego współpraca z prezydentem trwała do jesieni 2016 roku. Saakaszwili oskarżył wtedy Poroszenkę o wspieranie klanów korupcyjnych i ustąpił z urzędu. Potem założył własną partię, Ruch Nowych Sił, i zaczął domagać się impeachmentu szefa państwa.

Latem 2017 roku Saakaszwili został pozbawiony obywatelstwa Ukrainy. W tym czasie znajdował się poza granicami tego kraju. We wrześniu tego samego roku Saakaszwili nielegalnie przedostał się na Ukrainę z terytorium Polski. Po wydaleniu z Ukrainy w lutym 2018 roku były prezydent Gruzji udał się do Holandii, gdzie mieszka jego żona i ich dwaj synowie.

dk/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze