Cena benzyny najwyższa od 5 lat. Na wakacjach może być jeszcze drożej

Polska
Cena benzyny najwyższa od 5 lat. Na wakacjach może być jeszcze drożej
Polsat News

Średnia cena benzyny sięga już 5,25 zł i jest najwyższa od 5 lat, a olej napędowy jest niewiele tańszy. W wakacje dystrybutory mogą wskazać jeszcze wyższe kwoty. - Raczej nie zapłacimy za benzynę 6 czy 7 zł za litr, ale mniejsze podwyżki są prawdopodobne - stwierdził Jakub Bogucki, analityk rynku paliw.

Od lutego diesel podrożał niemal o 25 gr na litrze, a benzyna o prawie 50 gr. - Wpłynęła na to przede wszystkim sytuacja międzynarodowa, m.in. nałożenie przez USA sankcji na Iran, a także ataki dronów na regiony tranzytu ropy i instalacje służące do jej wydobywania - powiedział Bogucki, analityk rynku paliw z e-petrol.pl w rozmowie z polsatnews.pl.

 

- Ropa "nie lubi" takich niepokojów; obecne podwyższyły jej cenę do 70 dolarów za baryłkę - wskazał. 

 

- Na dodatek OPEC (organizacja zrzeszająca kraje produkujące ropę naftową - przyp. red.) zdecydował, że na światowe rynki dostarczy tyle samo ropy, ile do tej pory, a może nawet mniej. Przez to jej cena utrzyma się na stosunkowo wysokim poziomie - dodał Bogucki. 

 

Ekspert wskazał, że ceny ropy nie obniży toczący się amerykańsko-chiński konflikt celny. - Jednak ropa mogłaby być tańsza, gdyby Amerykanie zaczęli produkować jej więcej i pokryliby tym samym deficyty związane z polityką OPEC albo któryś z krajów tej organizacji wyłamał się z przyjętych zasad - stwierdził ekspert.

 

Wakacyjne ceny benzyny i diesla 

 

Zdaniem analityka, najbliższe miesiące mogą przynieść kolejne wzrosty na stacjach paliw w Polsce. - Raczej nie zapłacimy za benzynę 6 czy 7 zł za litr, ale mniejsze podwyżki są prawdopodobne. Średnia cena benzyny w lipcu i sierpniu może wynieść ok. 5,40 zł, a cena diesla ok. 5,20 - 5,30 zł - oszacował. 

 

Koszt ropy, wokół której toczy się międzynarodowy spór, to jedynie połowa ceny paliw na polskich stacjach. - Druga połowa to m.in. akcyza i opłata paliwowa; Unia Europejska ustala ich minimalne wysokości, poniżej których nie można zejść. Polska ma je stosunkowo niskie i nie bardzo da się "powalczyć" z tymi progami - dodał Bogucki. 

 

Zdaniem eksperta, trudno byłoby obniżyć cenę samej ropy importowanej do Polski. - I tak kupujemy ją stosunkowo tanio. Cen na stacjach nie obniży też rezygnacja z zarobku. Ropę trzeba przetworzyć, wyprodukować z niej paliwa, rozwieźć je na stacje, a tam sprzedać z zyskiem - podkreślił. 

 

Obniżka akcyzy nie gwarantuje niższych cen paliw

 

Dodał, że nawet gdyby rząd zdecydował się obniżyć np. akcyzę, "nie ma gwarancji, że przełoży się to na obniżenie cen paliw". - Taka zniżka może być "zżarta" przez cały łańcuch logistyczny w drodze od rafinerii do dystrybutora - stwierdził ekspert. 

 

- Dobrym pomysłem nie jest też ręczne sterowanie cenami paliw. Na przykładzie Wenezueli widzimy, jak to się kończy - przypomniał. 

wka/ml/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze