Spada poziom wód w rzekach. Mniej interwencji straży

Polska
Spada poziom wód w rzekach. Mniej interwencji straży
Polsat News

Obniża się poziom wód w rzekach woj. śląskiego - od kilku dni nie pada deszcz i nie ma już zagrożenia powodziowego. W poniedziałek rano poziom żadnej z rzek w regionie nie przekraczał już stanu alarmowego, a stan ostrzegawczy był przekroczony w sześciu miejscach - informują służby kryzysowe. Z kolei podkarpacka PSP zanotowała przez minioną dobę 41 interwencji, a od północy - tylko dwie.

Jeszcze w niedzielę stan alarmowy przekroczony był na Brynicy w sołectwie pod tą samą nazwą (powiat tarnogórski), jednak poziom wody systematycznie się obniżał - w poniedziałek przekroczony był tam jeszcze o 18 cm stan ostrzegawczy. W innym punkcie pomiarowym na Brynicy - w Kozłowej Górze - poziom wody w poniedziałek o 26 cm przekraczał stan ostrzegawczy. W obu miejscach sytuacja jest stabilna.

 

Śląskie: poziom wody systematycznie obniża się

 

Jak podało Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Katowicach, w poniedziałek rano stany ostrzegawcze były jeszcze przekroczone na Sole w punkcie pomiarowym Czaniec-Kobiernice (o 4 cm, z tendencją stabilną), na rzece Biała w Bestwinie (o 20 cm) oraz na Wiśle w Goczałkowicach (o 71 cm) i Bieruniu Nowym (o 58 cm) - w obu miejscach poziom wody systematycznie obniża się.

 

W związku z ustaniem opadów i obniżaniem się poziomu wód w rzekach, w sobotę po południu wojewoda śląski odwołał pogotowie przeciwpowodziowe na terenie powiatów cieszyńskiego i żywieckiego oraz w Bielsku-Białej. Jak podały w poniedziałek służby wojewody, nadal obowiązuje pogotowie w powiecie bielskim i gminie Jeleśnia na Żywiecczyźnie.

 

W gminie Wilkowice ubywa wody w zbiorniku retencyjnym na potoku Wilkówka - zbiornik opróżnia się w sposób grawitacyjny. Stan obiektu jest pod stałym nadzorem pracowników Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie - poinformowało w raporcie Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Katowicach. Wcześniej w opróżnianiu zbiornika pomagali strażacy, odpompowując wodę.

 

W regionie nie ma obecnie podtopionych dróg, wszystkie szlaki komunikacyjne - drogowe i kolejowe - są przejezdne. Nie ma też utrudnień w dostawach prądu.

 

Podkarpacie: 41 interwencji strażaków 

 

Dwie interwencje od północy z niedzieli na poniedziałek zanotowała podkarpacka Państwowa Straż Pożarna, a przez całą minioną dobę takich interwencji było 41 - podał w poniedziałek rzecznik podkarpackich strażaków mł. bryg. Marcin Betleja.

 

Rzecznik podkreślił, że działania strażaków polegają na pompowaniu wody głównie z rozlewisk, a także z posesji i piwnic, przede wszystkim w powiecie mieleckim. Pojedyncze przypadki mogą pojawiać się też w pow. tarnobrzeskim i stalowowolskim.

 

- W związku z opadaniem stanu rzek i stabilizacją sytuacji woda sama ustępuje. My jej pomagamy opuścić pola i łąki i szybciej wrócić do koryt rzek - mówił Betleja.

 

Dodał, że przez całą dobę pracowało około 300 strażaków. W powiecie mieleckim przy pompowaniu pracuje 12 pomp o wysokiej wydajności.

 

W Centrum Zarządzania Kryzysowego poinformowano, że sytuacja na rzekach przez weekend się ustabilizowała, wody mają tendencje spadkową i prawdopodobnie w ciągu dnia wojewoda odwoła większość alarmów powodziowych.

pgo/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze