Zabili strażników i wypuścili z izolatki groźnych przestępców. Bunt w kolonii karnej w Tadżykistanie

Świat
Zabili strażników i wypuścili z izolatki groźnych przestępców. Bunt w kolonii karnej w Tadżykistanie
Pixabay.com/ jodylehigh

Trzech strażników i 29 więźniów zginęło w buncie, który wybuchł w kolonii karnej o zaostrzonym rygorze w mieście Wahdat niedaleko od Duszanbe, stolicy Tadżykistanu - podaje Reuters. Strażników zabili skazani za przynależność do Państwa Islamskiego.

Ministerstwo sprawiedliwości Tadżykistanu w wydanym w poniedziałek oświadczeniu poinformowało o trzech zabitych strażnikach i "wielu zabitych więźniach".

Bunt wybuchł w niedzielę wieczorem, kiedy grupa około 30 więźniów odbywających kary za członkostwo w dżihadystycznej organizacji Państwo Islamskie (IS) wzięła trzech strażników jako zakładników i zabiła ich - przekazał resort.

 

Wypuścili szczególnie niebezpiecznych przestępców

 

Radio Swoboda podało, że więźniowie chcieli uciec z kolonii karnej. Mieli przy sobie noże i inne ostre przedmioty. Po zabiciu strażników wypuścili z celi izolacyjnej ośmiu szczególnie niebezpiecznych przestępców, skazanych za członkostwo w IS.

 

Następnie buntownicy mieli zabić pięciu więźniów i ranić kilkudziesięciu innych na oczach pozostałych osadzonych. Następnie podpalili szpital polowy, wzięli kolejnych zakładników i zażądali swojego uwolnienia.

 

Więźniowie biorący udział w zamieszkach zostali zabici, kiedy władze "podjęły zdecydowane kroki, by ustabilizować sytuację" - dodało ministerstwo.

 

Śledztwo w sprawie buntu

 

Resort oznajmił, że sytuacja jest już pod kontrolą, a w sprawie buntu wszczęto śledztwo.

 

W kolonii karnej, w której doszło do rozruchów, wyroki odbywają skazani za religijny ekstremizm.

 

W listopadzie ubiegłego roku Państwo Islamskie wzięło na siebie odpowiedzialność za bunt w jednym z tadżyckich więzień, w którym zginęło 27 osób. Kilka miesięcy wcześniej zwolennicy IS dokonali ataku na czterech zagranicznych turystów w południowej części kraju.

las/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze