"Tusk nerwowo tą ręką machał, groził". Brudziński o frekwencji na sobotnim marszu

Polska
"Tusk nerwowo tą ręką machał, groził". Brudziński o frekwencji na sobotnim marszu
PAP/Marcin Bielecki

W momencie wystąpienia Donalda Tuska w marszu uczestniczyło nie więcej niż 7 tys. osób - mówił w niedzielę szef MSWiA Joachim Brudziński. Dodał, że brak informacji policji o frekwencji na marszu "Polska w Europie" jest związane z tym, że nie chce się ona wikłać w doraźne spory polityczne.

W sobotę ulicami Warszawy przeszedł zorganizowany przez Koalicję Europejską marsz pod hasłem "Polska w Europie". Na czele manifestacji szli m.in.: szef Rady Europejskiej Donald Tusk, liderzy Koalicji Europejskiej, b. prezydenci: Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Komorowski.

 

- Wczoraj Donald Tusk nerwowo tą ręką machał, groził, złość na twarzy - ja wiem dlaczego. Bo stojąc na scenie widział miernotę - pomimo niskich kadrów i próby przekonania, że były tam tysiące, miliony - widział, jak mało ludzi wczoraj na ten marsz przyszło - powiedział w niedzielę w TVPInfo Joachim Brudziński.

 

Na pytanie, dlaczego policja nie chciała podawać informacji o frekwencji, opowiedział, że nie chce być ona wikłana w doraźne spory polityczne.

 

"Mówię to z absolutnym przekonaniem"

 

- Nie było więcej - mówię to z absolutnym przekonaniem - niż 7 tys. w momencie szczytowego wystąpienia Donalda Tuska - powiedział szef MSWiA. Na uwagę prowadzącego, że ratusz mówił o ponad 40 tys. uczestników, odpowiedział: "Kiedyś ratusz mówił o 200 tys., kiedy rzeczywiście było 35".

 

Brudziński powtórzył ponadto, że mieszając się do wewnętrznej polityki państwa członkowskiego Unii Europejskiej, Donald Tusk łamie traktaty i dobre obyczaje. Dodał, że od 2015 roku Tusk "robi wszystko, żeby zdestabilizować demokratycznie wybrany rząd, demokratycznie wybraną władzę".

 

Rzecznik stołecznego ratusza mówił o 45 tys. osób

 

Rzecznik stołecznego ratusza Kamil Dąbrowa, powołując się na dane Centrum Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego w Warszawie informował w sobotę, że w marszu "Polska w Europie" uczestniczyło 45 tys. osób. Według nieoficjalnych informacji PAP ze źródeł w policji, frekwencja wyniosła 7 tys. uczestników.

 

Sobotnie zgromadzenie rozpoczęło się po godz. 12 na pl. Bankowym, następnie jego uczestnicy przeszli ulicą Marszałkowską na pl. Konstytucji. Głos podczas demonstracji zabrali m.in. szef Rady Europejskiej Donald Tusk, byli prezydenci Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Komorowski oraz liderzy PO, PSL, SLD, Zielonych, KOD i Nowoczesnej. Po zakończeniu zgromadzenia warszawska policja poinformowała, że w trakcie prowadzonego zabezpieczenia nie odnotowała żadnych incydentów.

 

msl/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze