Trąba powietrzna koło Dobrego Miasta. "Było jak w filmach". Możliwe kolejne burze [OSTRZEŻENIE]

Polska

Gwałtowna burza z trąba powietrzną przeszła w okolicach Olsztyna (woj. warmińsko-mazurskie). Uszkodzone zostały budynki. Silny wiatr zrywał dachy i niszczył linie energetyczne oraz łamał drzewa. Ulewa przeszła nad Warszawą. Podtopiony został kolejowy Dworzec Centralny, wodę z zalanej na Ursynowie ulicy musieli wypompowywać strażacy. Zalane były główne arterie stolicy.

Trąbę powietrzną, która przeszła nad Dobrym Miastem koło Olsztyna nagrali mieszkańcy. Na filmach widać tornado, które przemieszcza się nad polami.

 

Jak w filmach. Moment, minuta


- To było coś strasznego. Jak w filmach, naprawdę jak w filmach - powiedzieli mieszkańcy reporterom Polsat News, przyznając: "To była chwila. No moment, minuta".


- Raptem ciemno i nagle huk - powiedział mieszkaniec Dobrego Miasta, pan Edward.

 

Halina Obrębska, gdy zobaczyła, co się dzieje zdecydowała się na ucieczkę.

 

- W pewnym momencie zobaczyłam obłok zielonych liści i w tym momencie się wystraszyłam, zaczęłam uciekać do piwnicy. Miałam telefon, ale
drżąc nie byłam w stanie nawet wykonać połączenia do męża - powiedziała kobieta.

 

W jednym z domów wiatr zerwał dach, obok połamał drzewa.

 

- Tu jest do torów może trzysta, czterysta metrów. To blacha leżała przy samych torach - powiedziała Krystyna Łowczyk.


Mimo znacznych zniszczeń w miejscowości nikt nie ucierpiał. Skutki tornada strażacy usuwali przez kilka godzin.

 

Dachy odleciały z wiatrem

 

- Doszło do zerwania pokrycia dachów na dwóch budynkach mieszkalnych i dwóch budynkach gospodarczych - powiedział Krzysztof Kurowski, naczelnik Ochotniczej Straży Pożarnej w Dobrym Mieście.

 

- Cały dach trzeba zmieniać. A tym bardziej, że nie wiadomo, czy nie jest naruszony dalej - dodała Krystyna Łowczyk.


Intensywnie padało niemal w całej Polsce.

 

- Dzisiejszego poranka warszawscy strażacy walczyli ze skutkami opadów deszczu. W sumie odnotowaliśmy 28 zdarzeń - powiedział kpt. Mariusz Hantulski ze stołecznej Państwowej Straży Pożarnej.

 

Do podtopień doszło między innymi na kolejowym Dworcu Centralnym i na głównych arteriach miasta.

 

Policjanci nie wykluczają, że fatalna pogoda mogła być jedną z przyczyn zderzenia autobusu komunikacji miejskiej, ciężarówki i samochodu osobowego, do którego doszło w sobotę przed południem na warszawskim Mokotowie. Nikt nie został ranny, ale szkody są znaczne.

 

Ciepły front przyniesie więcej burz

 

Taka pogoda to skutek ciepłego i wilgotnego frontu, który w pogodzie oznacza gwałtowne zjawiska. Dlatego Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia dla połowy Polski. Nawałnice możliwe są w Pomorskiem, na Podkarpaciu, Mazurach i wschodzie kraju.

 

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa ostrzegło przed burzami z gradem. W czterech województwach spodziewane są także gwałtowne opady w połączeniu z porywistym wiatrem.

 

- Nadchodzą intensywne burze z ulewnym deszczem, przewidujemy także wystąpienie gradu. Taka pogoda będzie się utrzymywać do
wtorku - przewiduje Kazimierz Walaszek synoptyk Albedo, z którego prognoz korzysta Polsat News.

 

W późniejszych dniach ma być chłodniej.

 

- Dopiero na przełomie maja i czerwca spodziewamy się temperatur blisko 30-stopniowych - powiedział Kazimierz Walaszek.

hlk/ Polsat News, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze