Szwajcaria: władze zakazały babci publikowania zdjęć wnuczki na Facebooku

Świat
Szwajcaria: władze zakazały babci publikowania zdjęć wnuczki na Facebooku
pixabay/FeeLoona
Zdjęcie ilustracyjne

Służby zajmujące się ochroną dzieci w kantonie Berno zakazały babci 7-letniej dziewczynki publikowania jej zdjęć w mediach społecznościowych. Władze o interwencję poprosiła matka dziewczynki. Eksperci alarmują, że publikowanie wizerunku dzieci w internecie stanowi naruszenie ich prywatności i dóbr osobistych.

Szwajcarska KESB podjęła interwencję po otrzymaniu skargi od matki dziewczynki. Kobieta nie mogła dogadać się ze swoją matką, która regularnie publikowała zdjęcia jej córki na Facebooku.

 

Przedstawiciele służb wysłali do babci z list z prośbą o zaprzestanie umieszczania materiałów z wizerunkiem 7-latki w internecie. W odpowiedzi kobieta poinformowała, że nie zamierza zastosować się do tych zaleceń. Tłumaczyła, że nie robi nic złego i nie wstawia nagich zdjęć dziewczynki.

 

Gdy babcia kontynuowała publikację filmów i zdjęć, KESB zagroziła jej sankcjami prawnymi.

 

"80 proc. dzieci poniżej drugiego roku życia jest w internecie"

 

Według danych zebranych przez firmę AVG zajmującą się bezpieczeństwem w sieci, wizerunki ok. 80 proc. dzieci poniżej drugiego roku życia pojawiają się w internecie.

 

Szwajcarscy naukowcy w publikacji naukowej "Wszystko dla »lajka«: Udostępnianie kontra bezpieczeństwo dzieci" wskazują, że "w dzisiejszych czasach, dzieci rodzą się nie tylko w świecie realnym, ale i wirtualnym". "Prywatność dzieci jest narażona na działanie mechanizmów marketingowych i algorytmów. Dzieci są kształtowane przez cyfrowy świat" - przekonują autorzy, według których zdjęcia małoletnich nie powinny być publikowane w sieci.

 

Gazeta "SonntagsZeitung" przypomina, że w Szwajcarii nie ma spisanego prawa, które jasno określałoby zasady do publikacji wizerunku dziecka w internecie. Z kolei w Polsce do publikacji zdjęcia dziecka w internecie ma prawo jego rodzic, lub opiekun prawny. Polski Kodeks cywilny stanowi, że prawo do wizerunku przysługuje każdemu.

 

- Gdy publikujemy zdjęcie w sieci, nigdy nie wiemy, kto je ogląda i w jakim celu - mówił portalowi "Business Insider" Michał Gaweł z Komendy Głównej Policji. Oficer prasowy przypominał, że zdjęcia dzieci mogą stać się przedmiotem fascynacji osób o skłonnościach pedofilskich.

bas/zdr/ thelocal.ch, polsatnews.pl, Business Insider

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze