Policjanci przyjechali na wezwanie do pożaru. Odkryli plantację marihuany i podrabiane papierosy

Polska
Policjanci przyjechali na wezwanie do pożaru. Odkryli plantację marihuany i podrabiane papierosy
flickr.com/ Paweł Chrabąszcz

Plantację marihuany i wytwórnię podrabianych papierosów odkryli policjanci wezwani do akcji gaśniczej w jednym z domów jednorodzinnych w Zabierzowie (woj. małopolskie). Mieszkańcom budynku - 28-latkowi i jego 38-letniemu koledze - grozi do dziesięciu lat więzienia.

 

Jak poinformował w poniedziałek rzecznik małopolskiej policji mł. insp. Sebastian Gleń, policjanci z Zabierzowa (woj. małopolskie) na początku maja otrzymali wezwanie do pożaru w jednym z domów jednorodzinnych w tej miejscowości. Na miejscu zastali już strażaków, przeprowadzających akcję gaśniczą.

 

Następnie mundurowi przeszukali budynek, ujawniając w specjalnie przystosowanym pomieszczeniu uprawę konopi indyjskich. Znajdowało się tam m.in. ponad 60 sadzonek i ponad 400 gramów suszu marihuany, dwa pudełka z zawartością blisko stu gramów amfetaminy oraz reklamówka wypełniona tytoniem o wadze ok. sześciu kg.

 

W garażu natomiast odkryto kartonowe pudła z zawartością łącznie dziesięciu tysięcy sztuk gliz papierosowych oraz puste opakowania po papierosach.

 

Nawet 10 lat więzienia

 

Policjanci odnaleźli również ukrywającego się w krzakach nieopodal mężczyznę. Okazało się, że jest to jeden z mieszkańców domu - 38-latek, który dzielił budynek z młodszym o dziesięć lat kolegą. Starszego z mężczyzn zatrzymano, za młodszym ogłoszono poszukiwania; po tygodniu jego również udało się zatrzymać.

 

Obaj usłyszeli zarzuty posiadania narkotyków, uprawy marihuany, wytwarzania wyrobów tytoniowych oraz przystosowania pomieszczenia do niedozwolonego wytwarzania narkotyków.

 

38-latek na trzy miesiące trafił do aresztu, wobec jego współlokatora zastosowano dozór policji, poręczenie majątkowe oraz zakaz opuszczania kraju. Za popełnione przestępstwa grozi im do dziesięciu lat więzienia.

 

Służby ustaliły także źródło pożaru, który wybuchł w ich domu. Okazało się, że jego przyczyną było zwarcie instalacji elektrycznej na poddaszu budynku. Instalacja ta służyła do zasilania pomieszczenia przystosowanego do uprawy marihuany

wka/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze