Dwóch 4-latków wypadło z okna kamienicy w Wolsztynie. Jeden zmarł. W Pucku z okna wypadł 2-latek

Polska

Dwóch małych chłopców wypadło z okna na czwartym piętrze kamienicy w Wolsztynie (woj. wielkopolskie). Jedno dziecko zmarło, drugie przebywa w szpitalu. Do wypadku doszło w piątek. Dzieci były wtedy pod opieką matki, która była trzeźwa i nie została zatrzymana przez policję. Do podobnego wypadku doszło w Pucku na Pomorzu. Z okna na czwartym piętrze wypadło niespełna 2-letnie dziecko.

Do wypadku w Wolsztynie doszło w piątek wieczorem.

 

- W wypadku brali udział bracia, chłopcy w wieku czterech lat, którzy wypadli z okna mieszkania znajdującego się na czwartym piętrze. Dzieci zostały natychmiast przewiezione do szpitala. Niestety w wyniku odniesionych obrażeń jeden z chłopców zmarł, drugi w tej chwili jest pod opieką lekarzy w szpitalu - powiedział aspirant sztabowy Wojciech Adamczyk z Komendy Powiatowej Policji w Wolsztynie.

 

Chłopiec, który trafił do szpitala ma urazy wielonarządowe i złamania. Jest w stanie ciężkim, ale stabilnym.

 

Z relacji sąsiadów wynika, że w czasie wypadku w domu była 10-letnia siostra chłopców i ich matka. - Ona akurat była w toalecie, gdy to się stało. Okno było otwarte i prawdopodobnie oni się oparli o moskitiery, które są w oknach i z nimi wypadli - powiedział "Wydarzeniom" sąsiad.

 

36-letnia matka dzieci była trzeźwa. Z informacji "Wydarzeń" wynika, że ojciec dzieci nie mieszkał z rodziną, był pozbawiony praw rodzicielskich.

 

Sprawę wyjaśniają policja i prokuratura. Kobieta nie została zatrzymana. Postępowanie prowadzone jest w sprawie, a nie przeciwko komuś. - Nie wykluczam żadnej hipotezy. Poczynione ustalenia wykazują, że był to nieszczęśliwy wypadek - powiedziała Magdalena Kasprzak, zastępca prokuratora rejonowego w Wolsztynie. 

 

Rodzice w szoku

 

Do podobnego zdarzenia doszło w Pucku (woj. pomorskie). Z okna z na czwartym piętrze bloku wypadło niespełna 2-letnie dziecko. 

 

Dziecko zostało zabrane do szpitala, jego stan był ciężki. Rodzice w chwili wypadku byli trzeźwi. Są w szoku.

 

Na miejscu pracowali policjanci. 

hlk/prz/ Polsat News, PAP, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze