Śmierć ucznia w szkole podstawowej w Warszawie. Kolega zaatakował go nożem

Polska

Między uczniami Szkoły Podstawowej nr 195 im. Króla Maciusia I doszło do awantury z użyciem ostrego narzędzia. Według nieoficjalnych informacji Polsat News wcześniej doszło do kłótni o pieniądze. Mimo reanimacji, poszkodowany uczeń zmarł. Szkoła została zamknięta. Na miejsce przyjechał prezydent Warszawy, przekazał, że miasto zrobi wszystko, żeby pomóc w tej sytuacji.

Do incydentu doszło w piątek około godziny 10:00. Jeden z uczniów na korytarzu szkolnym zaatakował kolegę podczas przerwy między lekcjami. Dźgnął go kilkukrotnie nożem. 

 

Uczeń VIII klasy zaatakował gimnazjalistę z klasy III

 

Zaatakowany uczeń III klasy gimnazjum był reanimowany, ale jego życia nie udało się uratować. Napastnik to uczeń klasy VIII szkoły podstawowej. Według nieoficjalnych informacji Polsat News już wcześniej sprawiał problemy wychowawcze, miał być wszczynać bójki.   

 

-  Potwierdzamy, że o godz. 10:30 mieliśmy zgłoszenie, że doszło do kłótni pomiędzy dwoma chłopakami. Jeden z nich miał wyciągnąć niebezpieczny przedmiot, zaatakować drugiego. Reanimacja niestety okazała się ona nieskuteczna - przyznał rzecznik stołecznej policji kom. Sylwester Marczak w rozmowie z Polsat News. Dodał, że dla policji najważniejsze w tej chwili jest to, by wyjaśnić dokładnie przebieg tego zdarzenia oraz wszystkie jego okoliczności.

Ziobro: śledztwo jest prowadzone bardzo intensywnie

 

- Mamy do czynienia z ogromną tragedią, która dotyka kilku rodzin - wyjaśniał brak możliwości podania szczegółów sprawy kom. Marczak.

 

Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga na razie nie udziela bliższych informacji. Potwierdza jedynie, że zdarzenie miało miejsce oraz że jego finał był tragiczny. 

 

Podczas konferencji minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zapewnił, że "okoliczności tej sprawy oraz wniesienia noża na teren szkoły są badane - śledztwo jest prowadzone bardzo intensywnie".  - To jest tragedia, bo zginął młody człowiek - mówił Ziobro. 

 

 

Powołano sztab kryzysowy 

 

Zajęcia w szkole zostały zawieszone, rodzice przyjeżdżają po dzieci.  Burmistrz Wawra skierował do szkoły psychologów. - Powołano sztab kryzysowy. Na miejscu jest wicekurator oświaty - poinformował rzecznik warszawskiego kuratorium oświaty Andrzej Kulmatycki. 

 

Sztab ma pomóc zapewnić właściwą opiekę psychologiczną i pedagogiczną uczniom szkoły. 

  

- Od lat, od dziesięcioleci, nie mieliśmy tego typu wypadku w Warszawie - podkreślił prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, który przyjechał na miejsce zdarzenia. 

 

Dodał, że rozmawiał też z dyrektor szkoły i zapewnił, że miasto zrobi wszystko, co będzie mogło, żeby pomóc w tej sytuacji. - Oczywiście będziemy też z tej tragedii wyciągnąć wnioski - dodał. 

 

- Przede wszystkim pomoc psychologiczna, która zostanie zapewniona przez miasto - zaznaczył prezydent miasta. - Będziemy się starali zapewnić pomoc rodzinie ofiary, jak również rodzinie sprawcy czynu - zapewnił.

 

Sprawę skomentował również premier. - Bardzo współczuję rodzicom, bliskim tego zamordowanego dziecka - przekazał.

grz/luq/prz/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze