Posłanka klubu PiS składa wnioski do prokuratury za rozpowszechnianie "tęczowej" Matki Boskiej

Polska
Posłanka klubu PiS składa wnioski do prokuratury za rozpowszechnianie "tęczowej" Matki Boskiej
Polsat News

"Jeśli każdy, kto umieszcza sprofanowany wizerunek NMP, otrzyma przykładową karę grzywny 10000 zł, to zakończy się rumakowanie" - napisała na Twitterze posłanka klubu PiS Anna Maria Siarkowska. Przewodnicząca Partii Republikańskiej poinformowała, że złożyła już w prokuraturze pięć zawiadomień ws. możliwości popełnienia przestępstwa w postaci obrazy uczuć religijnych.

"Koniec z publicznymi drwinami z wartości najdroższych dla katolików. Dziś składam zawiadomienia do prokuratury. Jeśli każdy, kto umieszcza sprofanowany wizerunek NMP, otrzyma przykładową karę grzywny 10000 zł, to zakończy się rumakowanie" - napisała Siarkowska.

 

Posłanka skarży za Maryję

 

W swoim wpisie parlamentarzystka oznaczyła posłankę Joannę Scheuring-Wielgus, działaczkę feministyczną Martę Lempart i pisarza i publicystę Wojciecha Engelkinga. 

Siarkowska poinformowała później, że złożyła już w prokuraturze pięć zawiadomień ws. możliwości popełnienia przestępstwa w postaci obrazy uczuć religijnych i znieważenia z powodu przynależności narodowej, etnicznej, rasowej lub wyznaniowej. 

 

Posłanka do wpisu dołączyła skan złożonego do prokuratury pisma. Wniosek, który trafił do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście dotyczy wpisów zamieszczonych przez dziennikarkę "Gazety Wyborczej" Dominikę Wielowieyską. 

"Barwy LGBT znieważają"

 

"Tęcza nie znieważa. Każda czynność podjęta na skutek nieuzasadnionego zawiadomienia i przynosząca koszty - daje podstawy do procesu cywilnego i regresu. Pani posłanka Siarkowska może się do końca życia nie wypłacić" - napisał na Twitterze były poseł i doradca społeczny prezydenta Bronisława Komorowskiego Krzysztof Król.

"Oczywiście, że tęcza nie znieważa. Znieważają za to barwy LGBT. Warto dobrze rozpoznać temat, zanim zacznie się komentować" - odpowiedziała mu posłanka klubu PiS.

"Jeśli przepis jest nieprecyzyjny, zawsze możemy go poprawić"

 

Głos w sprawie zabrała także Krystyna Pawłowicz (PiS). "Pani Poseł, prawie głowę dam, że nic się nie stanie nienawistnikom lewackim obrażającym nasze święte symbole. Nawet, jeśli będzie jakieś postęp, to »wolne sądy« nie pozwolą swym obrońcom zrobić krzywdy, a i poj. »uczuć religijnych katolików« to rzecz dziś dla opozyc. sądów niezrozumiała" - zwróciła się do Siarkowskiej.

"Pani Poseł, jeśli się okaże, że przepis jest w jakiejś mierze nieprecyzyjny, zawsze możemy go poprawić. Natomiast sądzę, że wniosek jest dość dobrze uargumentowany, również orzecznictwem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Poczekajmy spokojnie na decyzję sądu" - napisała przewodnicząca Partii Republikańskiej.

Tęczowa aureola

 

W nocy z 26 na 27 kwietnia w parafii św. Maksymiliana Kolbego w Płocku ktoś ponaklejał plakaty z wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej. Aureole przedstawionych na obrazie Maryi i Dzieciątka zamiast złotego koloru, miały barwy tęczy. Plakaty zauważyli jako pierwsi parafianie. Były one ponaklejane m.in. na koszach i przenośnych toaletach. Poinformowali o tym proboszcza.

 

Minister spraw wewnętrznych poinformował za pośrednictwem Twittera, że policja zatrzymała osobę, która jest podejrzana o dokonanie profanacji wizerunku Matki Boskiej w Płocku. Szef MSWiA podziękował funkcjonariuszom za "sprawną akcję z wytypowaniem i zatrzymaniem osoby podejrzewanej o profanację świętego od wieków dla Polaków wizerunku Matki Bożej". Kilka godzin później sieć zalała fala zdjęć z "tęczową" Matką Boską, które w mediach społecznościowych masowo udostępniali internauci.

 

Zatrzymana to 51-letnia Elżbieta Podleśna. Prokurator rejonowy w Płocku Norbert Pęcherzewski poinformował, że kobieta usłyszała zarzut z artykułu 196 Kodeksu karnego. Grozi jej do dwóch lat pozbawienia wolności.

zdr/hlk/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze