Pogrzeb prof. Karola Modzelewskiego. Spoczął obok grobu swojego przyjaciela - Jacka Kuronia

Polska
Pogrzeb prof. Karola Modzelewskiego. Spoczął obok grobu swojego przyjaciela - Jacka Kuronia
Polsat News

Na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie odbył się pogrzeb prof. Karola Modzelewskiego - zmarłego w niedzielę w historyka, dysydenta, więźnia politycznego, jednego z liderów opozycji demokratycznej w okresie PRL. Uroczystości miały charakter świecki i prywatny. Wzięli w nich udział m.in. byli prezydenci Bronisław Komorowski i Aleksander Kwaśniewski.

W uroczystościach pogrzebowych wzięli udział m.in. b. prezydenci Bronisław Komorowski i Aleksander Kwaśniewski, wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz, Władysław Frasyniuk, rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar. Rozpoczęła je pieśń Bułata Okudżawy. 

 

- Takim życiorysem dałoby się obdzielić wiele osób, ale to jest życie Karola Modzelewskiego. To są jego osiągnięcia, porażki, zwycięstwa, to jest tych 80 plus lat, które przeżył i które zostawiły tak mocny ślad na naszej ziemi. Można by się zastanowić - i to ważne pytanie dla młodego pokolenia - czy żyjąc w takiej historii, w takich okolicznościach, mając tyle trudności i wyzwań przed sobą, można być człowiekiem porządnym, uczciwym, wiernym sobie samemu. To na pewno jest niezwykle trudne. To czasami jest dramatyczne, ale Karol Modzelewski pokazuje, że to jest możliwe - powiedział były prezydent Aleksander Kwasniewski.

 

"Za integralność wobec wolności Karolowi Modzelewskiemu należy się nasz największy szacunek i wieczna pamięć"


Dodał, że tym co najbardziej zachwycało go w postawie prof. Karola Modzelewskiego, była jego integralność. - Nazwa Solidarność została przez niego zaproponowana i też jest w tym ruchu wiedząc, że losy wszystkiego mogą potoczyć się różnie, ale jest integralny, pewny swoich wartości, swoich zasad, pewny, że tak właśnie trzeba. Za tę integralność wobec wolności, demokracji, sprawiedliwości, solidarności należy mu się nie tylko nasz największy szacunek, ale i wieczna pamięć - zaznaczył Kwaśniewski.


Według byłego prezydenta, prof. Karol Modzelewski był także "człowiekiem ogromnej wrażliwości". - On się upominał o ludzi wykluczonych, poniżonych - jako profesor, jako mediewista, w swoich dziełach naukowych, ale także w praktyce politycznej i społecznej. Kiedy dyskutowaliśmy, co zrobić, żeby było lepiej, on wtedy zawsze mówił: "nie zapominajcie o tych, którym jest gorzej, którzy mają kłopot, są wykluczeni". Jego wrażliwość przejawiała się i w aktywności politycznej i w publicystyce, ale także w codziennym zachowaniu - podkreślił.

 

- Żegnamy człowieka wybitnego, o niezwykłym życiorysie i dokonaniach: był politykiem, senatorem, naukowcem, historykiem. To szczególny fenomen historyka zaangażowanego w procesy historyczne. Karol Modzelewski był takim historykiem, człowiekiem o wielkiej pasji naukowej, który wiedział, że są chwile, gdy trzeba stanąć po słusznej stronie i trzeba historię próbować zmieniać, jej bieg i wydarzenia, kierunek, w którym zmierza. Chcę za to podziękować. To oznacza, że gdzieś istniała gotowość poświęcenia tego, co najważniejsze, najcenniejsze we własnych oczach - mówił były prezydent Bronisław Komorowski.

 

"Ukształtował pokolenie, przynajmniej jego większą część, tych środowisk, które doprowadziły Polskę do wolności w 1989 roku"


Były prezydent przypomniał, że Karol Modzelewski świetnie się realizował jako nauczyciel akademicki. - Ale jednocześnie wszyscy czujemy, że w najwyższym stopniu był nauczycielem życia, postaw życiowych, przynajmniej jeżeli chodzi o moje pokolenie, ludzi nieco młodszych, którzy bardzo wcześnie angażowali się w działalność opozycyjną. Bo Karol Modzelewski, tak jak Jacek Kuroń, własnym życiem uczyli paru ważnych rzeczy - m.in. tego, że są sprawy najważniejsze, którym warto podporządkowywać wiele innych, także istotnych spraw z punktu widzenia własnego życia. Do takich spraw, które są warte poświecenia i płacenia za nie nawet najwyższej, ceny należą umiłowanie wolności, demokracji, równości, a także i solidarności - mówił Komorowski.


Jego zdaniem Karol Modzelewski w znacznej mierze "ukształtował pokolenie, przynajmniej jego większą część, tych środowisk, które doprowadziły Polskę do wolności w 1989 roku. Ukształtował poprzez swoją autentyczność i bezkompromisowość wielu ludzi także z tego poprzedniego systemu, którzy wędrowali, aby odnaleźć swoje miejsce w służbie wolnej Polsce. (...) Modzelewski dobrze zasłużył się Polsce" - dodał Komorowski.

 

Karol Modzelewski był zawsze człowiekiem, który starał się przewidywać, starał się iść środkiem; to był stabilizator w tamtym bardzo trudnym i gorącym okresie - mówił podczas uroczystości pogrzebowych historyka i dysydenta wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz.

 

"Senat podejmie uchwałę, która upamiętni drogę Karola Modzelewskiego"


- Karol Modzelewski był senatorem pierwszej kadencji - tej kadencji najważniejszej, w której tworzyła się w Polsce demokracja - powiedział wicemarszałek Senatu podczas uroczystości na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.


- Jutro Senat podejmie uchwałę, która upamiętni drogę Karola Modzelewskiego. Drogę, która była charakterystyczna dla ludzi tej części Europy, w Polsce, ale także drogę, która była charakterystyczna dla części ludzi z Europy Wschodniej" - mówił.

 

Karol Modzelewski spoczął obok grobu Zbigniewa Romaszewskiego i bardzo blisko jego przyjaciela Jacka Kuronia.

 

Prof. Karol Modzelewski był historykiem, mediewistą, kawalerem Orderu Orła Białego, w okresie PRL dysydentem i więźniem politycznym. Zmarł w niedzielę w Warszawie w wieku 81 lat.

 

Autor nazwy "Solidarność"

 

Modzelewski w 1964 r. wraz z Jackiem Kuroniem napisał list otwarty do partii, krytykujący linię polityczną PZPR za odejście od ideałów socjalizmu. Był jednym z inicjatorów protestów studenckich na Uniwersytecie Warszawskim w marcu 1968 r. W niepodległościowym podziemiu pełnił także rolę pierwszego rzecznika prasowego NSZZ "Solidarność" od listopada 1980 r. do kwietnia 1981 r.; jest uważany za autora pomysłu przyjęcia przez związek nazwy "Solidarność".

 

W okresie PRL był kilkukrotnie więziony i internowany. Łącznie Karol Modzelewski spędził w więzieniu osiem i pół roku.

 

Sprawował również mandat senatora I kadencji w latach 1989-1991. Startował wówczas w województwie wrocławskim z ramienia Komitetu Obywatelskiego. Na początku lat 90. współtworzył Solidarność Pracy, następnie Unię Pracy. W 2005 r. wszedł w skład komitetu wyborczego Włodzimierza Cimoszewicza w wyborach prezydenckich.

 

Profesor UW, wiceprezes PAN

 

Po upadku PRL pracował jako profesor Uniwersytetu Wrocławskiego w latach 1992-1994 i Uniwersytetu Warszawskiego od 1994 r. Był członkiem Polskiej Akademii Nauk i jej wiceprezesem w latach 2007-2010. Jego działalność naukowa skupiona była wokół problemów średniowiecza. Modzelewski był autorem m.in. monografii "Barbarzyńska Europa" dotyczącej powstawania tożsamości europejskiej pod wpływem tradycji przedchrześcijańskich, za którą otrzymał Nagrodę Fundacji na rzecz Nauki Polskiej. Za autobiografię "Zajeździmy Kobyłę historii. Wyznania poobijanego jeźdźca" otrzymał Nagrodę Literacką "Nike". Była to ostatnia książka Modzelewskiego, w której poruszył wątki działalności ideowej i politycznej oraz krytykował sposób przeprowadzenia transformacji ustrojowej w Polsce.

 

Karol Modzelewski został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Orderem Orła Białego i Legią Honorową V klasy.

 

grz/ PAP, polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie