"Atakowany jest polski Kościół, którego bronimy i bronić będziemy". Rzeczniczka rządu w "Graffiti"

Polska

- Uczucia religijne katolików, którzy w Polsce jest zdecydowana większość, zostały urażone - oceniła w "Graffiti" Joanna Kopcińska. Rzeczniczka rządu Mateusza Morawieckiego odniosła się w ten sposób do zatrzymania Elżbiety Podleśnej, która rozkleiła plakaty z wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej z tęczową aureolą.

W poniedziałek policja zatrzymała 51-letnią Elżbietę Podleśną, której przedstawiono zarzut profanacji wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej. Pod koniec kwietnia w Płocku kobieta rozkleiła plakaty i nalepki z Matką Boską i dzieciątkiem Jezus z tęczowymi aureolami.

 

Joanna Kopcińska podkreśliła w "Graffiti" w Polsat News, że zatrzymanie kobiety miało związek ze złożeniem zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa. - Policja musi wykonywać swoje czynności, natomiast o tym, czy jest wina, czy jej nie ma, orzeka prokuratura i sąd - powiedziała rzeczniczka rządu w rozmowie z Piotrem Witwickim.

 

Jak dodała, "zawsze, kiedy obrażane były uczucia religijne, policja reagowała w taki sam sposób".

 

- Tutaj to uczucia religijne katolików, których w Polsce jest zdecydowana większość, zostały urażone - oceniła.

 

Kopcińska podkreśliła również, że takie działania służb dotyczą "w równym stopniu wyznawców wszystkich religii". - W 2015 roku, kiedy wieprzowina znalazła się w meczecie, to były lata rządów PO, policja podjęła podobne czynności. Wtedy nie było tak głośno i nie było larum, a tu atakowany jest Kościół polski, którego bronimy i bronić będziemy. Jako katolicy jesteśmy urażeni takimi działaniami - oznajmiła rzeczniczka rządu Mateusza Morawieckiego.

 

Jak podkreśliła, "nie można w sposób bezkarny obrażać uczuć religijnych Polaków".

 

"W 2015 roku mieściło się to Tuskowi w głowie" 

 

Zatrzymana 51-latka, dziękując w internecie za wsparcie, napisała: "jestem bardzo zmęczona, ale przede wszystkim w głowie mi się to nie mieści". - Powiem szczerze, mi też to się nie mieści w głowie - powiedział szef Rady Europejskiej Donald Tusk na obchodach 100-lecia Uniwersytetu Poznańskiego.

 

Kopcińska podkreśliła w "Graffiti", że podczas wydarzeń w meczecie Tuskowi "mieściło się to w głowie". 

 

Jak dodała, wszystkie okoliczności tej sprawy zostaną wyjaśnione. - Z tego co ja wiem, bazuję na oświadczeniu wydane przez policję, po przesłuchaniu osoba zatrzymana została zwolniona - powiedziała.

 

- Apeluję z tego miejsca. Szanujmy się wzajemnie. Katolików w Polsce jest zdecydowana większość, będziemy bronili Kościoła, będziemy bronili swojej wiary - podkreśliła rzeczniczka rządu.

 

"Programy społeczne są skierowane do wszystkich grup"

 

Kopcińska pytana była również o zapowiadany protest fizjoterapeutów. - Celem rządu PiS jest aby Polacy zarabiali więcej. My nad tym pracujemy. Oczywiście nie mówię, że wszędzie jest idealnie (...) w niektórych obszarach zarobki są bardzo niskie - powiedziała.

 

Zapewniła też, że rząd "robi wszystko" by podnosić zarobki w wielu obszarach, trzymając jednocześnie budżet "w ryzach". Dodała, że programy społeczne PiS są skierowane do wszystkich grup.

 

Akcja "Fizjoterapeuci-pacjentom" jest początkiem protestu "Maj bez fizjoterapeuty", w którego ramach fizjoterapeuci będą domagać się m.in. podwyżki wynagrodzeń i poprawy dostępności do fizjoterapii. We wtorek 5 tys. fizjoterapeutów oddało krew i wzięło dzień wolny.

 

Dopytywana o protest niepełnosprawnych, zapowiedziany na 24 maja, Kopcińska przypomniała, że w celu pomocy tym osobom rząd uruchomił program "Dostępność Plus", a od stycznia 2020 roku ruszy fundusz solidarnościowy. - Gdyby nasi poprzednicy działali tak skutecznie jak dzisiaj mówią i obiecują, dzisiaj naprawę bylibyśmy w innej sytuacji - oświadczyła. 

 

Dotychczasowe odcinki programu "Graffiti" dostępne są w zakładce Programy.

zdr/ polsatnews.pl, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze