Wójcik: obraz Matki Boskiej podlega szczególnej ochronie

Polska

- Obraz Matki Boskiej podlega szczególnej ochronie; to najświętszy obraz dla chrześcijan - mówił wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik w programie "Wydarzenia i Opinie". Jak zaznaczył, nie ma wątpliwości, że zdarzenie w Płocku wypełniło znamiona przestępstwa. Z kolei wicemarszałek Sejmu Barbara Dolniaka powiedziała, że "stosowanie środków musi być odpowiednie do sytuacji i okoliczności".

Wójcik we wtorek w Polsat News skomentował zatrzymanie Elżbiety Podleśnej, której przedstawiono zarzut profanacji wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej. Pod koniec kwietnia w Płocku kobieta rozkleiła plakaty i nalepki z Matką Boską i dzieciątkiem Jezus z tęczowymi aureolami.

 

"W tej sytuacji znamiona przestępstwa zostały wypełnione"

 

Według Wójcika, obraz Matki Boskiej to najświętszy i najważniejszy obraz nie tylko dla katolików, lecz także dla osób prawosławnych. - Jest takim obrazem, który podlega szczególnej ochronie - podkreślił. Jak zapewnił, nie ma żadnych wątpliwości, że w tej sytuacji znamiona przestępstwa zostały wypełnione.

 

Podkreślił także, że policja ma prawo przeprowadzać odpowiednie czynności, jeśli na przykład - jak mówił - "jest wątpliwość co do tego, czy nie dojdzie do zatarcia jakichś śladów, ukrycia".

 

- Każdy z nas ma prawo do ochrony uczuć religijnych, ale musimy pamiętać z jednej strony o tym, że, by zarzucić komuś popełnienie czynu, po jego stronie musi być zamiar i wola. Poza tym, stosowanie środków musi być odpowiednie do sytuacji i okoliczności. Proszę wybaczyć, ale w całej sytuacji zatrzymywanie, i to przez kilku policjantów, kobiety, która mogła być wezwana na policję celem złożenia wyjaśnień, celem złożenia zeznań, przetrzymywanie jej kilka godzin na tej komendzie, by składała wyjaśnienia, nie jest zupełnie adekwatne do całej sytuacji, do całego zdarzenia - powiedziała wicemarszałek Sejmu Barbara Dolniak (Nowoczesna)

 

Przypomniała, że papież Franciszek niedawno otrzymał krzyż w tęczowych kolorach, przyjął go i w nim chodził. - Czy to oznacza, ze dopuścił się naruszenia czyichś uczuć religijnych? Musimy mierzyć zachowania i postępowania do sytuacji, która ma miejsce - dodała. 

 

Art. 196 Kodeksu karnego

 

Pytany, czy jest za tym, aby art. 196 Kodeksu karnego dotyczący obrazy uczuć religijnych nadal obowiązywał, Wójcik przywołał wyrok Trybunału Konstytucyjnego, w którym stwierdzono, że penalizacja w takich sytuacjach jest "absolutnie dopuszczalna".

 

Trybunał w tej sprawie wypowiedział się w październiku 2015 roku. "Penalizacja obrazy uczuć religijnych nie narusza istoty wolności wyrażania swoich poglądów, ale wolność tę ogranicza zgodnie z zasadą proporcjonalności" - stwierdził TK.

 

Wicemarszałek Sejmu pytana o to, czy uważa, że art. art. 196 Kodeksu karnego powinien nadal obowiązywać, podkreśliła, że "każdy ma prawo do ochrony swoich uczuć religijnych".

 

- Stwarzanie takich warunków, takiej eskalacji emocji, wcale nie poprawia komfortu tej sytuacji, a pamiętajmy o tym, że mówimy z drugiej strony, że chodzi o naruszenie, czy też podważenie uczuć religijnych, więc i działania powinny być podejmowane właściwe. Czy godzina szósta i taka ilość policjantów, taka ilość godzin przesłuchiwania na komendzie jest właściwym działaniem w stosunku do jednej kobiety po drugiej stronie i rodzaju czynu, o którym w niniejszym przypadku mamy do czynienia? No chyba nie. I to właśnie jest niewłaściwe w całej sytuacji, bo jeżeli ktoś uważa, że dopuszczono się naruszenia prawa, to jest od tego prokuratura i sąd i właściwe postępowanie, dowodzenie, że był zamiar popełnienia przestępstwa - dodała. 

 

"My, jako katolicy, musimy zacząć się wreszcie bronić"

 

Bogdan Rymanowski zapytał również swoich gości o porównanie przez Donalda Tuska tego, co się stało z wizerunkiem Matki Boskiej z obrazem "Sąd Ostateczny" autorstwa Hansa Memlinga. 

 

- To Donald Tusk jest niedouczony, bo jak jeździ po uczelniach i wszystkich poucza, to niech najpierw poczyta - powiedział Wójcik. Wiceminister sprawiedliwości wskazał, że tęcza na flagach symbolizujących środowiska LGBT+, a więc i ta umieszczona na plakatach, ma sześć kolorów.

 

- "Szóstka" w Piśmie Świętym symbolizuje niedoskonałość. Maryja jest doskonała - tak jak i pewnie dla 33 milionów katolików w Polsce. Natomiast tęcza jest siedmiokolorowa. Tęcza jest zupełnie inna. To jest symbol doskonałości - powiedział.

 

Zwrócił też uwagę na to, gdzie rozwieszano plakaty i naklejki - na koszach na śmieci i przenośnych toaletach. - Przepraszam bardzo, my jako katolicy, musimy zacząć się wreszcie bronić - podkreślił wiceminister.

 

Przyjazd Tuska

 

Wójcik pytany o to, czy przyjazd i zabranie głosu przez Donalda Tuska w Warszawie i Poznaniu może mieć wpływ na wybory do Parlamentu Europejskiego, odpowiedział: - Mam nadzieję, że będzie miał i osłabi właśnie Koalicję Europejską. Wszystko na to wskazuje, że to takim strzałem w kolano był ten występ na Uniwersytecie Warszawskim i ten poprzedzający go wykład, od którego on się nie odciął. Proszę zwrócić uwagę. To nawet inaczej mówi Grzegorz Schetyna, a Donald Tusk w ogóle nie zabrał głosu w tej sprawie - powiedział Wójcik. 

 

- Pamiętam, że klepnął w ramię kolegę (Leszka Jażdżewskiego - red.), który poprzedzał jego wystąpienie, gdzie porównano Kościół do świń, zaatakowano Kościół - dodał. 

 

Wicemarszałek Dolniak zwróciła uwagę, że w wystąpieniach Donalda Tuska był "szacunek dla inności, także inności politycznej". - Ale także mówienie o tym, że jesteśmy my i wy, a nie my albo oni. To są jedne z podstawowych argumentów. Mówił też o takiej ocenie zarówno Polski, Europy, jak i świata w charakterze globalnym, całościowym i także w perspektywie wielu lat. Mówił o ochronie środowiska, klimatu, o smogu, który nam wszystkim dokucza. Mówił także o ludziach młodych, o takich działaniach - powiedziała. 

 

- O praworządności, pamiętam, jak mówił bardzo dużo, bo tego miał dotyczyć wykład, a zapomniał tylko, że w jego czasach czterdzieści osiem wyroków Trybunału Konstytucyjnego nie zostało wykonanych - wtrącił wiceminister sprawiedliwości. 

 

Protest pracowników wymiaru sprawiedliwości

 

Wicemarszałek przypomniała, że zanim została posłem, pełniła przez wiele lat zawód sędziego. Powiedziała, że w tym proteście musi wybrzmieć, że "bez dobrze wykształconych, bez doświadczonych i dobrze zarabiających pracowników, żaden sąd, żadna prokuratura nie będzie dobrze funkcjonować". Jak dodała, rząd "bezapelacyjnie" powinien spełnić postulaty protestujących. - To są tak niskie wynagrodzenia, że naprawdę natychmiast powinny zostać  podwyższone - powiedziała i dodała, że w 2017 roku te podwyżki wyniosły od 35 do 43 zł netto. 

 

Wójcik zwrócił uwagę, że przez osiem lat, do 2016 roku, nie wzrosły one ani o złotówkę. – My podnieśliśmy o prawie 700 zł średnio - powiedział i dodał, że w środę o 15:00 spotka się z protestującymi. - Jesteśmy za tym, żeby ci ludzie zarabiali znacznie więcej – dodał. 

 

Więcej odcinków programu dostępnych jest tutaj.

pgo/luq/ Polsat News, polsatnews.pl, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze