"Radzicie sobie lepiej niż my". Szef doradców ds. gospodarczych prezydenta Trumpa chwali Polskę

Świat
"Radzicie sobie lepiej niż my". Szef doradców ds. gospodarczych prezydenta Trumpa chwali Polskę
PAP/EPA/JIM LO SCALZO

Polska to dziś jedno z najatrakcyjniejszych miejsc dla zagranicznego kapitału - mówił we wtorek Kevin Hassett szef, szef doradców ds. gospodarczych amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa. Ostrzegł, że wprowadzenie podatku cyfrowego może ograniczyć napływ zagranicznych inwestycji do Polski.

Jest coś, co mnie w Polsce niepokoi. Radzicie sobie lepiej niż my - żartował Hassett podczas wtorkowego wykładu w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. - Wszedłem któregoś dnia do gabinetu owalnego i mówię do prezydenta Trumpa: panie prezydencie mam dobrą wiadomość. Zgodnie z naszymi zapowiedziami osiągnęliśmy 3 proc. wzrost gospodarczy. A Trump na to: świetnie, ale Polska ma wzrost ok. 5 proc. - dodał Przewodniczący Rady Doradców Ekonomicznych przy prezydencie Stanów Zjednoczonych.

 

- Kapitał jest mobilny, idzie tam, gdzie można zarobić najwięcej pieniędzy, gdzie są największe zyski - stwierdził.

 

"Kapitał z zagranicy wędruje do Waszego kraju"

 

Wskazał na dużą konkurencyjność polskiej gospodarki. Dodał, że ok. 60 proc. polskiego eksportu pochodzi "z fabryk, w których udziały mają zagraniczni inwestorzy". Podkreślił, że Polska jest zatem "niesamowicie atrakcyjnym miejscem dla zagranicznego kapitału".

 

- Według mnie najlepszym świadectwem konkurencyjności gospodarki jest to, że przyciąga ona zagraniczny kapitał. Kapitał z zagranicy wędruje do waszego kraju, zagraniczni inwestorzy budują u was fabryki - tłumaczył doradca prezydenta Trumpa.

 

- Niewiele jest miejsc na świecie, które są dziś równie atrakcyjne dla inwestorów z zagranicy jak Polska - zaznaczył.

 

Atrakcyjność kraju uzależniona od podatków

 

Ocenił również, że o atrakcyjności danego kraju dla zagranicznego kapitału decydują też "możliwe do wyegzekwowania podatki" i wskazał na "czynnik, który może "przepędzić" z naszego rynku zagranicznych przedsiębiorców.

 

- Istnieje ryzyko, że idziecie w złym kierunku i zaczniecie odstraszać bezpośrednie inwestycje zagraniczne, które są siłą napędową kraju. Jako przykład posłużyć może dyskusja o podatku cyfrowym (...), dlaczego uderzać w amerykańskie firmy internetowe dokuczliwym podatkiem cyfrowym, który na dodatek jest trudny w egzekucji - mówił Hassett.

 

W ten sposób nawiązał do przedstawionej w kwietniu przez Ministerstwo Finansów Aktualizacji Programu Konwergencji (APK), która zakłada opracowanie przepisów regulujących opodatkowanie przedsiębiorstw cyfrowych świadczących usługi w Polsce. W APK oszacowano, iż dochody z tego podatku w Polsce mogłyby wynieść w 2020 r. ok. 217,5 mln zł.

 

Słaba mobilność siły roboczej w Polsce

 

Hassett, odnosząc się do wyzwań, przed którymi stoi polska gospodarka, wskazał m.in. na wciąż słabą mobilność siły roboczej w Polsce, co prowadzi do "zacieśniania rynku pracy".

 

Mówiąc o roli państwa w wolnorynkowej gospodarce, zaznaczył, że może ona dotyczyć wielu dziedzin m.in. dywersyfikacji dostaw energii.

 

- Jednym z powodów, dla których potrzebujemy dywersyfikacji w tym zakresie jest to, że chroni nas przed staniem się zakładnikiem jednego rurociągu - powiedział

 

Hassett odniósł się też do wojny handlowej między USA a Chinami. Powiedział, że Stany Zjednoczone spodziewają się, że rozmowy między Waszyngtonem a Pekinem będą kontynuowane. - Sankcje to ostateczność, jeśli do porozumienia nie dojdzie - stwierdził.

 

USA zarzucają Chinom nieuczciwe praktyki handlowe, w tym wymuszanie transferów technologii, nieuczciwe dotacje dla rodzimego sektora technologicznego oraz brak wzajemności w barierach rynkowych. Waszyngton żąda szeroko zakrojonych zmian w chińskiej polityce handlowej, lepszej ochrony praw własności intelektualnej i łatwiejszego dostępu do chińskiego rynku.

rob/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze