Spychalski o wyborach do PE: prezydent nie będzie się opowiadał po żadnej ze stron sceny politycznej

Polska

- Z całą pewnością prezydent podejmuje takie działania, które mogłyby zaowocować wyższą frekwencją w wyborach do Parlamentu Europejskiego i te działania profrekwencyjne z całą pewnością przez pana prezydenta są popierane - powiedział w programie "Graffiti" Błażej Spychalski, rzecznik prasowy prezydenta zapytany czy Andrzej Duda poprze w wyborach do PE Prawo i Sprawiedliwość.

- Jeśli chodzi o zaangażowanie w kampanię wyborczą, to pan prezydent nie będzie się opowiadał po żadnej ze stron sceny politycznej - podkreślił Spychalski w rozmowie z Wojciechem Dąbrowskim.

 

Wybory europejskie odbędą się w państwach członkowskich UE między 23 a 26 maja. Polski kodeks wyborczy mówi, że wybory muszą odbyć się w dzień wolny od pracy, dlatego Polacy pójdą do urn w ostatni dzień tego okresu wyborczego - w niedzielę 26 maja. 


Rzecznik prezydenta został zapytany w Polsat News, czy prezydent nie uważa, że warto byłoby poprzeć w kampanii PiS. - Nie ma czegoś takiego, jak wspieranie konkretnych polityków w wyborach do europarlamentu - odpowiedział Spychalski.

 

- Pan prezydent nawołuje do tego, aby iść i głosować w wyborach do europarlamentu. Żeby tym razem frekwencja była znacząco wyższa niż te 5 lat temu - powiedział minister w Kancelarii Prezydenta. Dodał, że "to jest bardzo ważne, także z punku widzenia interesów naszego kraju i tego co się będzie działo w Parlamencie Europejskim w najbliższych latach".

 

- Tam się będą rozstrzygały sprawy ogromnie ważne dla Polski m.in. budżet unijny i także nowe prawo, które będzie tworzone - podkreślił rzecznik prezydenta.

 

Referendum

 

Rok temu prezydent Andrzej Duda zapowiedział podczas święta konstytucji 3 maja referendum konsultacyjne w sprawie zmian w konstytucji - przypomniał prowadzący program i zapytał ministra Spychalskiego, czy w tym roku prezydent również przygotował niespodziankę.

 

- Poczekajmy do wystąpienia prezydenta - odpowiedział rzecznik. Dodał również, że "teraz, jeżeli chodzi o referendum konsultacyjne, nie ma dobrego czasu. Wtedy był dobry czas, aby je przeprowadzić".

 

- Oczywiście bardzo dobrze by było, gdyby to referendum się odbyło. Natomiast decyzja Senatu była taka, że nie. Trudno. Sama debata, to co po niej zostało, jest bardzo ważna. Trzeba rozmawiać o zmianach w konstytucji - stwierdził.

 

Na pytanie prowadzącego program Wojciecha Dąbrowskiego, czy prezydent opowie się za wpisaniem do konstytucji członkostwa Polski w UE, Spychalski odpowiedział, że to "Polacy powinni stwierdzić czy chcą tego, czy nie". 

 

"Tusk potrafi świetnie podgrzewać emocje"

 

Rzecznik prezydenta został zapytany również o wystąpienie Donalda Tuska na Uniwersytecie Warszawskim podczas obchodów święta konstytucji 3 maja.


- Ilekroć słyszałem o Donaldzie Tusku, że powie coś istotnego, ważnego, niemal przełomowego, tylekroć nic takiego nie padało. Jestem przekonany, że dziś będzie tak samo. Tusk potrafi świetnie podgrzewać emocje. Jestem pewien, że z ust Donalda Tuska nic przełomowego na Uniwersytecie Warszawskim nie padnie - powiedział Spychalski.

 

 

 

Dotychczasowe odcinki programu "Graffiti" dostępne są w zakładce Programy.

las/prz/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze