Zandberg: po czterech latach rządów PiS mam spory żal, że nie zlikwidowali umów "śmieciowych"

Polska

- Nie ma ekonomicznych zachęt do tego, żeby zatrudniać raczej na umowę o pracę niż na umowę śmieciową. Chcemy tak przebudować system, żeby zatrudnianie na umowę "śmieciową" stało się nieopłacalne, a zatrudnienie na umowę o pracę bardziej opłacalne - powiedział w programie "Graffiti" Adrian Zandberg (Lewica Razem). Polityk dodał, że likwidacja umów cywilnoprawnych "jest prosta do zrobienia".

- Święto pracy to bardzo, bardzo ważny dzień dla lewicy. To jest dzień, w którym lewica ma szansę, często większą niż w inne dni, w mediach powiedzieć o sprawach, które są dla nas bardzo ważne, czyli o sprawach pracowników – podkreślił Zandberg.

 

Prowadzący program Piotr Witwicki, zauważył, że wynagrodzenia rosną, a bezrobocie maleje.

 

Polityk odparł, że "pytanie o pracę, to nie jest tylko pytanie, czy praca jest". - Jest też pytanie, jaka to jest praca. Po tych czterech latach rządów PiS mam spory żal, że sprawa, która była do rozwiązania w dużym stopniu "od ręki", czyli likwidacja umów "śmieciowych", nie została zrobiona – powiedział gość Polsat News.  

 

Dodał, że to jest coś, "co dzisiaj powinno być ponadpartyjnym paktem dla pracy".

 

Europejska płaca minimalna

 

Zandberg podkreślił, że "nie ma ekonomicznych zachęt do tego, żeby zatrudniać raczej na umowę o pracę niż na umowę »śmieciową«".

 

- Chcemy tak przebudować system, żeby zatrudnianie na umowę "śmieciową" stało się nieopłacalne, a zatrudnienie na umowę o pracę bardziej opłacalne - przekonywał polityk. 

 

Dodał, że "kolejnym wyzwaniem jest to, aby nasze płace zaczęły ścigać, w szybszy sposób niż dotąd, płace w zachodniej Europie".

  

- W pakcie o pracy powinna znaleźć się europejska płaca minimalna - powiedział gość Piotra Witwickiego.

 

Jak zauważył, "potrzebujemy mechanizmu, żeby cała Europa Środkowo-Wschodnia zaczęła szybciej gonić w płacach Zachód". - Dzisiaj mamy sytuację, w której 200 km od siebie pracują ludzie, wykonują tę samą pracę i jedna z tych osób dostaje trzy razy więcej niż druga. To jest postawione na głowie - podkreślił Zandberg.

 

- M.in. przy pomocy mechanizmu płacy minimalnej można tę różnicę wyrównać, oczywiście to nie stanie się z dnia na dzień - dodał.

 

"Kary są śmieszne"

 

Po programie "Graffiti", Zandberg zorganizował konferencję prasową na warszawskiej Cytadeli, gdzie przedstawił postulaty swojego komitetu wyborczego adresowane do pracowników.

 

- Polacy pracują długo i zarabiają mało. W tysiącach firm prawo pracy obowiązuje tylko na papierze. Polscy pracownicy zasługują na wyższe płace i stabilne zatrudnienie - powiedział polityk.

 

Na zaproponowany przez Lewicę Razem Pakt dla Pracowników składają się cztery postulaty: likwidacji umów śmieciowych, wprowadzenie europejskiej pensji minimalnej, która miałaby zapewnić, że "polskie płace będą szybciej gonić Zachód", odmrożenie płac i podwyżki w całej budżetówce, a także powiązanie wysokości kar za łamanie prawa pracy z obrotami firm.

 

- Nieuczciwi biznesmeni łamią prawa pracowników, bo kary za to są śmieszne. Prawo jest masowo łamane na budowach, w szwalniach, w handlu. Nieuczciwe firmy zarabiają olbrzymie pieniądze na łamaniu prawa. Możemy to zmienić. Wprowadźmy zasadę, że kary za łamanie prawa pracy nalicza się od obrotów firmy. Taka zasada obowiązuje w prawie o ochronie konkurencji. Pracownicy nie są mniej ważni od rynku - argumentował Zandberg.

 

Polityk zwrócił się z apelem o przyjęcie Paktu do wszystkich komitetów, które zarejestrowały listy w wyborach: Koalicji Europejskiej, PiS, Konfederacji KORWiN Braun Liroy Narodowcy, Wiosny i Kukiz'15. - Polska gospodarka jest silna i szybko się rozwija. Najwyższy czas, żeby skorzystali z tego polscy pracownicy - przekonywał Zandberg.

 

Wcześniej, w związku z obchodzonym w środę Świętem Pracy politycy Lewicy Razem złożyli kwiaty przed Bramą Straceń na warszawskiej Cytadeli. Jak podkreślał Zandberg, na Cytadeli "ginęli ludzie, którzy oddali życie sprawiedliwość społeczną i niepodległość". - Bez nich nie byłoby niepodległej Polski - zaznaczył lider warszawskiej listy Lewicy Razem.

 

Dotychczasowe odcinki programu "Graffiti" można obejrzeć tutaj.

luq/ Polsat News, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze