"Farsa i chęć upokorzenia prezydenta". Prezes PSL o okrągłym stole na Stadionie Narodowym

Polska

- Wybrano Stadion Narodowy po to, żeby odejść od formuły, kiedy związkowcy mają większy wpływ na to, co się dzieje podczas rozmów - stwierdził w "Graffiti" Polsat News Władysław Kosiniak-Kamysz. Zdaniem prezesa PSL obrady okrągłego stołu ws. oświaty na PGE Stadionie Narodowym to "chęć upokorzenia prezydenta". - Nie przyjęto jego oferty w Belwederze i formuły RDS z Dorotą Gardias - dodał.

We wtorek o godz. 11 ma się rozpocząć druga tura debaty przy okrągłym stole edukacyjnym. W pracach pięciu podstolików ma wziąć udział - według zapowiedzi MEN - około 100 osób. 

 

Obrady rozpoczną się w Akademii Pedagogiki Specjalnej w Warszawie. Szef Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz zapowiedział, że nie weźmie udziału w tej debacie.

 

Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił we wtorek w "Graffiti", że nauczyciele "mają wsparcie PSL w walce o lepszą szkołę". - Ja uważam, że dzisiaj jest czas rozmów, podjęcia jak najszybciej rozmów, tyle że rząd musi mieć dobrą wolę, a jej nie wykazuje - ocenił w rozmowie z Piotrem Witwickim.

 

Prezes ludowców podkreślił, że w obradach okrągłego stołu nie uczestniczą ci, którzy protestowali. - Nie ma nauczycieli, związków zawodowych, nie ma Rady Dialogu Społecznego. Jeżeli "Solidarność" idzie w charakterze obserwatora, to z kim my tam mamy rozmawiać? To jest farsa na Stadionie Narodowym - stwierdził Kosiniak-Kamysz.

 

"Stworzono stół rozmów, który w żaden sposób nie wygładza kantów"

 

Szef PSL ocenił także, że zorganizowanie debaty ws. oświaty na PGE Narodowym to "z jednej strony chęć upokorzenia prezydenta" Andrzeja Dudy. - Nie przyjęto jego oferty w Belwederze i formuły Rady Dialogu Społecznego z Dorotą Gardias, bardzo dobrą szefową RDS - powiedział.

 

Jak podkreślił, "po to została powołana Rada Dialogu, żeby takie problemy rozwiązywać". 

 

- Nie przyjęto tego zaproszenia. Wybrano Stadion Narodowy po to, żeby odejść od formuły, kiedy związkowcy mają większy wpływ na to, co się dzieje podczas obrad i stworzono stół rozmów, który w żaden sposób nie wygładza kantów, które są pomiędzy grupami protestującymi - ocenił Kosiniak-Kamysz.

 

Prezes PSL podkreślił, że najważniejszą teraz kwestią jest zapowiedź ZNP dot. możliwego strajku nauczycieli we wrześniu. - Jeżeli rząd nie zaprosi jeszcze raz związkowców na rozmowy, to może się to skończyć jesienią fatalnie - dodał.

 

- Czemu taki okrągły stół się nie odbył wtedy, kiedy dochodziło do likwidacji gimnazjum? - pytał szef ludowców. - To nie był system idealny, ale on, szczególnie w ośrodkach wiejskich sprawiał, że dzieciaki szybciej z gorzej wyposażonej szkoły podstawowej przechodziły do szkoły, gdzie była już przeważnie hala gimnastyczna, były lepsza zajęcia, było więcej nauczycieli i wyrównywanie szans było wyższe - powiedział.

 

"Naturalna forma demokracji"

 

Lider PO Grzegorz Schetyna zapowiedział w sobotę na konwencji regionalnej Koalicji Europejskiej w Poznaniu marsz, który ma się odbyć 18 maja w Warszawie. - Zapraszam, jako Koalicja Europejska. Zapraszam was z Wielkopolski, z Pomorza i z Podlasia. Was, nauczycieli i was niepełnosprawnych. Was z mniejszości i z większości - mówił.

 

Kosiniak-Kamysz zapowiedział w "Graffiti", że weźmie udział w marszu. - To (organizacja marszu - red.) było z PSL przedyskutowane. To marsz Koalicji Europejskiej - wyjaśnił. Jak dodał, marsz to "naturalna forma demokracji". 

 

Pytany z kolei, czy 3 maja weźmie udział w wykładzie Donalda Tuska na Uniwersytecie Warszawskim, szef ludowców odpowiedział: "Zobaczymy, jest dużo uroczystości".

 

"Rozczarowanie Palikotem"

 

W ramach partii Roberta Biedronia zaczął działać ruch Agro Wiosna, który ma "patrzeć na ręce" resortowi rolnictwa. 

 

Kosiniak-Kamysz wątpił, by "postulaty, przede wszystkim te światopoglądowe, które są często zgłaszane przez partię Wiosna", przekonały rolników.

 

- Wiem jakie było rozczarowanie, nawet tych którzy zagłosowali na Ruch Palikota na wsi, jak szybko zmienili zdanie. Chciałbym, żeby dzisiaj nie popełnili tego samego błędu - dodał lider PSL.

 

Dotychczasowe odcinki programu "Graffiti" można zobaczyć tutaj.

zdr/msl/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze