"Bananowy" protest przed Muzeum Narodowym. "Stop cenzurze"

Polska

Kilkaset osób zebrało się przed Muzeum Narodowym w Warszawie w proteście "bananowym" przeciwko próbie cenzury prac Natalii LL i Katarzyny Kozyry. Wśród protestujących byli m.in. europoseł Michał Boni (PO-KO), kandydat na europosła Krzysztof Śmiszek (Wiosna) i posłanka Kamila Gasiuk-Pihowicz (PO-KO).

Protestujący jedli banany, mają też m.in. transparenty "Dzbananroku" i "Karny banan dla ministra".

 

Masowe jedzenie bananów przed muzeum

 

"Bananowa rewolucja", "Chcemy edukacji, nie indoktrynacji", "Polska kolorowa, nie narodowa", "Wolna sztuka" - skandowano w Warszawie pod gmachem Muzeum Narodowego. Uczestnicy happeningu zjedli banany w akcie protestu przeciwko cenzurowaniu sztuki.

 

"Nieważne czy chodzi o palenie książek, czy zdejmowanie ze ściany dzieł sztuki, o prawa obywateli trzeba walczyć codziennie, dlatego dziś tu jestem. Sztuki dużego formatu boją się tylko ludzie mali, najbardziej boją się śmieszności. Dziś pośliznęli się na bananie" - pisała na Twitterze posłanka i kandydatka do Parlamentu Europejskiego Kamila Gasiuk-Pihowicz.

 

 

Postulaty naukowczyń i Czarnych Szmat

 

Podczas protestu wyczytano nazwiska uznanych artystek współczesnych i zaproponowano postulaty m.in "wolnej sztuki", "edukacji seksualnej bez pruderii i w polemice z uprzedmiotowieniem", "Polski wolnej od wpływu Kościoła", "braku cenzury" i "głosu kobiet w przestrzeni publicznej".

 

Głos zabrało również dwoje pracowników Muzeum Narodowego. "Chcieliśmy w imieniu pracowników, którzy są tutaj z nami i tych, którzy nie mogli tu przybyć, serdecznie podziękować za waszą obecność. Za waszą troskę o wolność sztuki, za waszą troskę o autonomię instytucji kultury, a także o godność zawodu muzealnika. Od dłuższego czasu przeżywamy trudne chwile i bardzo potrzebujemy solidarności społecznej" - powiedzieli.

 

- Reprezentujemy różne kolektywy, bo są tutaj i Czarne Szmaty, i Teraz Poliż, i niezrzeszone artystki, naukowczynie. Bardzo dużo różnych kobiet, którym leży na sercu los sztuki polskiej i społeczeństwa - podkreśliła w rozmowie z PAP Joanna Drozda, która wspólnie z Edką Jarząb i Magdaleną Staroszczyk odczytała wcześniej listę postulatów. Jak zapewniła, spontaniczna akcja w internecie zaangażowała wiele osób nie tylko w Warszawie - w akcie protestu przeciwko cenzurowaniu sztuki zamanifestowali również mieszkańcy Cieszyna, Szczecina i Poznania.

 

Z Galerii Sztuki XX i XXI Wieku w Muzeum Narodowym w Warszawie zniknęły w piątek dwie instalacje wideo autorstwa Natalii LL "Sztuka konsumpcyjna" z 1972 r. i Katarzyny Kozyry "Pojawienie się Lou Salome" z 2005 r. W poniedziałek dyrektor placówki prof. Jerzy Miziołek powiedział, że przywróci te prace od maja.

 

Wcześniejsze usunięcie Miziołek nakazał, tłumacząc że dzieła te "rozpraszały młodzież", a muzeum otrzymywało skargi od niezadowolonych gości. Decyzja miała zostać podjęta także po wizycie dyrektora w Ministerstwie Kultury w tej sprawie.

jm/prz/hlk/ polsatnews.pl, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze