Związkowcy z ZNP i FZZ nie wezmą udziału w "okrągłym stole" o oświacie. "Niejasna formuła"

Polska

- Wobec bardzo nieznanej, niejasnej i zupełnie nam nie wyjaśnionej formuły dotyczącej obrad "okrągłego stołu", kierownictwo ZNP zdecydowało, że nie weźmie udziału w tych obradach - wyjaśniał szef ZNP Sławomir Broniarz. Decyzja zapadła po spotkaniu Prezydium Rady Dialogu Społecznego. Minister resortu pracy Elżbieta Rafalska po decyzji związkowców stwierdziła: - Ubolewam i bardzo żałuję.

Po spotkaniu Prezydium Rady Dialogu Społecznego dotyczącym organizacji "okrągłego stołu" w sprawie oświaty, w którym uczestniczyli m.in. szefowa MRPiPS Elżbieta Rafalska, wiceminister edukacji Maciej Kopeć i prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz, strona związkowa oświadczyła, że nie weźmie udziału w tych obradach.

 

- Wobec bardzo nieznanej, niejasnej i zupełnie nam nie wyjaśnionej formuły dotyczącej obrad "okrągłego stołu", kierownictwo Związku Nauczycielstwa Polskiego zdecydowało, że nie weźmie udziału w tych obradach - wyjaśniał szef ZNP Sławomir Broniarz. W obradach "okrągłego stołu" nie będą również uczestniczyli strajkujący zrzeszeni w Forum Związków Zawodowych.  

 

"Każdy dostanie zapewne minutę, żeby się wypowiedział"

 

Szef ZNP zauważył, że obrady "okrągłego stołu" zaproponowane przez premiera Mateusza Morawieckiego mają odbyć się na Stadionie Narodowym. - Zdecydowanie bliższa nam jest formuła, którą ZNP inicjował w 2008 r. i wspólnie z prezydentem Lechem Kaczyńskim ją przeprowadził - mówił Broniarz.  

 

Obrady zaproponowane przez premiera szef ZNP nazwał "rodzajem wysłuchania publicznego". - Każdy dostanie zapewne minutę, żeby się wypowiedział w kwestiach fundamentalnych - wyjaśniał Broniarz. - Ani powaga debaty, ani też tematyka tego spotkania nie zasługuje na to, aby nauczyciele wypowiadali się w kwestiach dotyczących tak ważnych obszarów jak: zawód nauczyciela, pozycja ucznia w szkole, prawo oświatowe, rodzice w szkole - w sekwencji minutowej - argumentował. 

 

- Oczekujemy, że to będzie poważna ekspercka debata, jednak organizowana pod auspicjami pana prezydenta (Andrzeja Dudy) w ramach Rady Dialogu Społecznego i w tej formule Związek Nauczycielstwa Polskiego weźmie udział - powiedział Sławomir Broniarz. 

 

Wittkowicz: nie będziemy w takiej formule uczestniczyć

 

Stanowisko ZNP poparł przewodniczący Branży Nauki, Oświaty i Kultury FZZ Sławomir Wittkowicz. - Do dzisiaj nie wiemy, jaki będzie format "okrągłego stołu" w sprawie oświaty, kto, jak i o czym będzie debatować. Pozwala to wątpić w czystość intencji rządu - powiedział Wittkowicz.

 

- Po doświadczeniach negocjacji, które prowadzimy ze stroną rządową od 25 marca, dopóki nie mamy na piśmie bardzo szczegółowej rozpiski zasad i pozostałych elementów, to nie będziemy w takiej formule uczestniczyć - dodał.

 

Wittkowicz również apelował, by patronem spotkania w sprawie oświaty był prezydent Andrzej Duda. - Jeżeli premier ma ochotę konsultować się z szeroko pojętym społeczeństwem, to może w dowolnym formacie, na każdy temat i w dowolnej sprawie, natomiast niekoniecznie z udziałem reprezentatywnych partnerów społecznych. Stąd taka, a nie inna nasza decyzja - stwierdził szef FZZ.

 

Rafalska: nie można z góry przesądzać, że coś się nie uda

 

Zdaniem szefowa MRPiPS Elżbiety Rafalskiej część reprezentatywnych organizacji pracodawców i organizacji związkowych - FZZ i ZNP - "nie chce przystąpić do zaproponowanej przez premiera debaty na temat sytuacji i stanu polskiej edukacji, rozwiązań systemowych". 

 

Minister Rafalska zapewniała, że nie jest to stanowisko RDS, gdyż nie wszystkie organizacje pracodawców i nie wszystkie organizacje związkowe podpisały to stanowisko.

 

- Ubolewam i bardzo żałuję, że ZNP i FZZ rezygnują z możliwości wzięcia udziału w "okrągłym stole" dotyczącym oświaty - stwierdziła szefowa resortu pracy po ogłoszeniu decyzji przez związkowców. - To jest dla mnie trochę postawa zamknięta. Nie można z góry przesądzać, że coś się nie uda, że intencje były niedobre - przekonywała.

 

- Zawszę wolę prezentować taką postawę otwartą, siądźmy do stołu i rozmawiajmy - dodała Rafalska.

 

Proksa: mają być poruszone cztery tematy. Oprócz tego nic nie wiemy

 

Jednak szef sekcji krajowej oświaty i wychowania NSZZ "Solidarność" Ryszard Proksa, który podpisał porozumienie z rządem, aprobując jego propozycje dla nauczycieli, przyznał w rozmowie z TVN24, że również "nie dowiedział się, jaki będzie zakres i formuła okrągłego stołu". 

 

- Na razie wiemy, że mają być poruszone cztery tematy. Oprócz tego nic nie wiemy - powiedział Proksa. Zapytany, czy "okrągły stół" on czymś więcej niż "jednodniowym happeningiem, jak mówi ZNP", Proksa powiedział: - Nie wiemy właśnie. I dzisiaj też się nie dowiedzieliśmy, jaki jest jego zakres. 

 

- Przyjechałem tutaj między innymi po to, żeby więcej szczegółów się dowiedzieć. Niestety, tych szczegółów nie usłyszeliśmy - dodał.

 

Okrągły stół oświatowy odbędzie się w piątek 26 kwietnia na Stadionie PGE Narodowym. Do obrad premier Mateusz Morawiecki zaprosił niedawno rodziców, ekspertów, pedagogów, wychowawców, nauczycieli, związkowców i opozycję. Okrągły stół edukacyjny ma objąć cztery obszary. - Pierwszy to uczniowie, drugi - nauczyciele, trzeci - jakość edukacji i jakość kształcenia oraz czwarty, umownie, roboczo nazwany - nowoczesna szkoła, czyli odpowiadająca wymogom drugiej, a za chwilę trzeciej dekady XXI wieku - mówił w ubiegłym tygodniu premier. 

grz/ polsatnews.pl, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze