Bydgoszcz: płonie 10 hektarów lasu w dzielnicy Fordon

Polska

Strażacy nadal gaszą pożar lasu w Bydgoszczy. Żywioł niszczy niemal 10 hektarów powyżej osiedla Fordon. Udało im się uchronić przed ogniem ogródki działkowe. Służby nie mają informacji o osobach poszkodowanych.

Pożar ma miejsce w dzielnicy Fordon w Bydgoszczy, w okolicy tzw. Doliny śmierci - masowego grobu z czasów II wojny światowej.

 

Ogień gasi 26 zastępów Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Nie są już dysponowane kolejne jednostki. Wodę na płonący las zrzuca też samolot Lasów Państwowych.

 

- Pożarem objętych jest około 10 hektarów - młodnika, poszycia leśnego, traw, drzewek samosiejek. Zgłoszenie otrzymaliśmy po godzinie 15.00. Nie mam jeszcze informacji odnośnie do nierozprzestrzeniania się pożaru. On toczył się na wielu odcinkach bojowych. Przy ul. Wiśniewskiego na pewno trwa jeszcze opanowywanie pożaru - powiedział kapitan Artur Stanka z bydgoskiej PSP.

 

Poinformował jednak, że pożar "raczej ma się ku końcowi" i należałoby obecne działania nazwać "porządniejszym dogaszaniem".

 

- Nie mamy informacji o osobach poszkodowanych. Przez chwilę zagrożone były ogródki działkowe na tzw. fordońskich górkach. Udało się jednak powstrzymać ogień tak, że front pożaru tam nie dotarł. Wspomagani jesteśmy przez samolot dokonujący zrzutów. Dogaszanie potrwa jeszcze kilka godzin - dodał kpt. Stanka.

 

Z informacji przekazywanych przez lokalne media wynika, że pożar był widoczny w kulminacyjnym momencie nawet z Torunia, oddalonego od Bydgoszczy o prawie 50 km.

 

jm/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze